Wczoraj przed godziną 22.00 patrol knurowskiej straży miejskiej został powiadomiony o leżącym na skrzyżowaniu ulic Zwycięstwa i Lignozy  mężczyźnie. Ze wstępnych informacji wynikało, że został on potrącony. Strażnicy natychmiast powiadomili pogotowie ratunkowe oraz policję.

Funkcjonariusze wyczuli od leżącego na jezdni mężczyzny wyraźną woń alkoholu. Ustalenia policji i ratowników medycznych wskazywały, że delikwent nie posiada żadnych obrażeń wskazujących na potrącenie. 35-latek rozpytany przez policjantów oświadczył, że został potrącony przez… czołg, który nagle pojawił się na ulicy. Badania w KMP w Gliwicach wykazały, że pijany knurowianin miał w organizmie 4,3 promila alkoholu.

źródło: KMP Gliwice

55 KOMENTARZE

  1. Tak. To z tyloma % mógł widzieć ten czołg :D. I tak sobie myślę – że nawet mógł go poczuć na swoich plecach 🙂

  2. Hmm…,4,3 promila,ładny wynik 🙂 Gdyby nie słowiańska krew w żyłach to powinien nie żyć 😉

  3. To byl napewno Rudy 102 z cala Zaloga, jeszcze jezdza, nie zauwazyli ze juz dawno po wojnie :-)))

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here