W piątek przed południem na ul. Myśliwskiej w Gliwicach ustawił się patrol z drogówki. Mundurowi mieli kontrolować przestrzeganie ograniczenia prędkości w tym rejonie. Akcję przeprowadzono m. in. na wniosek mieszkańców, którzy uskarżają się, że na tej długiej, prostej i relatywnie wąskiej ulicy kierowcy notorycznie łamią przepisy (dozwolona prędkość to 40 km/h).

Około godziny 9:00 w pobliżu patrolu pojawił się nieznany mężczyzna, filmowiec – amator, najwyraźniej zainteresowany dokumentowaniem pracy policjantów. Człowiek ze smartfonem w rękach zarzucił funkcjonariuszom, że prowadzą kontrolę z ukrycia. Policjanci poinformowali go, że może filmować, ale nie powinien przeszkadzać w działaniach. Mężczyzna pozostawał jednak nieugięty, dlatego mundurowi postanowili go wylegitymować. I tu 32-letni filmowiec ich zaskoczył. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że jest poszukiwany przez zabrzańską prokuraturę…

źródło: KMP Gliwice

 

21 KOMENTARZE

  1. Przynajmniej te „niebieskie taksówki” dla klientów są bezpłatne…
    Niektórzy klienci mają okazję przejechać się taką „taksówką” na koszt wszystkich podatników…☺

  2. Cytuję: „Zgodnie z treścią Ustawy o Policji, każdy policjant wykonujący czynności operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze bądź administracyjno-porządkowe ma prawo do legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości.”
    ” Wylegitymowana może zostać praktycznie każda osoba.”

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here