Lipiec pożegnał nas z hukiem. Ostatni dzień miesiąca dla wielu będzie złym wspomnieniem, a wszystko to z powodu potężnej nawałnicy, która przetoczyła się w niedzielę przez Polskę. Burze z gradem nie oszczędziły również województwa śląskiego. Połamane drzewa, przygniecione gałęziami samochody, zalane garaże i gospodarstwa domowe to tylko niektóre ze strat.

Strażacy wczoraj mieli pełne ręce roboty. Wiele gliwickich ulic było nieprzejezdnych, m. in. Zygmunta Starego czy Nowy Świat. Zalało samochody, garaże oraz piwnice. Najbardziej ucierpiał szpital wielospecjalistyczny przy ul. Kościuszki 1, ale na szczęście obyło się bez ewakuacji. W naszym powiecie przeprowadzono 90 interwencji. Funkcjonariusze odpompowywali wodę, zabezpieczali zerwane linie energetyczne i ugasili jeden pożar.

Popołudniu spadł też grad, siejąc znaczne spustoszenie. Miejscami miał średnicę większą od monety pięciozłotowej.

Według Dariusza Mrówki z gliwickiej straży pożarnej nie można mówić o powodzi. Przyczyną zalania były zbyt intensywne opady. Kanalizacja nie nadążała z odprowadzaniem wody.

 

Żernica, wideo: Szymon
Park Szwajcaria, wideo: Andrew

 

Galeria W. Sebzda

 

27 KOMENTARZE

  1. Szczerze mówiąc problemy w tym miejscu zaczęły się od chwili wstawia kraty wylotowej na tej wysokości Ostropki…mieszkałam 20 lat na tym osiedlu i za nim powstał ten blok była tam łąka i tak ogródki działkowe i płynąca sobie poprostu Ostropka – nie było to poniżej poziomu rzeczki podobnie jak stojący aktualnie blok – i nie pamiętam żeby kiedykolwiek wylewała, wstawili kratę żeby niby większe śmieci, gałęzie itd odławiać…super tylko szkoda że tego nikt nie pilnuje może raz do roku tam zaglądają lub jak się zatka i zaleje osiedle

  2. Nigdy , jak dlugo pamietam , kanalizacje i guliki nie byly dobrze czyszczone , nikogo to nie interesowalo, potem , jak sie cos takiego dzieje , to sa zdjecia zrobione, ludzie maja duze straty, a tyle jest bezrobocia , jakby miasto dalo sie tak porzadnie do roboty , nie musialyby byc takie duze straty, a to taka prosta sprawa, wyczyscic te uliczne kanalizacje i byloby w porzadku ..

  3. no ja nie mogę kobieto masz okres czy co czy ja napisałam konkretnie o Tobie skad mam wiedziec kto stoi na zdjeciu skoro nawet twarzy nie widać powtarzam jeszcze raz nie twierdzę ze wszyscy a juz szczegolnie TY chcesz oszukac ludzi i sprzedac komus zalane auto ALE SĄ TAKIE PRZYPADKI ZE NIEJEDEN KUPIŁ I TEZ STRACIŁ DOROBEK SWOJEGO ZYCIA jesli to cie uraziło to wybacz ale nie kazdy jest kryształowo czysty

  4. Większość ludzi mieszkających w tych blokach raczej nie parkuje auta w tych garażach bo wiedzą jakie psikusy płata Ostropka i nie czyszczona krata wylotowa, aczkolwiek napewno mieli tam inne cenne rzeczy i mam nadzieję że miasto zapłaci tym ludziom ogromne odszkodowania za dopełnienie obowiązków i nie utrzymanie czystości kraty wylotowej

  5. Ewa Janosz, tu nie chodzi o zniszczenie mienia, o konkretną osobę czy osoby, o konkretny samochód, a o fakt, że niektórzy w tym kraju sprzedają samochody popowodziowe twierdząc: że mało pali, garażowany, służył tylko do jazdy do kościoła. Proszę pojechać na pierwszą lepszą giełdę samochodową lub zapoznać się z filmami na You Tube… Proszę zapoznać się z tym co to jest sarkazm, aby nie doszukiwać się drugiego dna w komentarzu…☺

  6. droga pani nie napisałam w kontekscie osob ktore sa na tym zdjeciu tylko ogólem ze tak niestety jest smutna i gorzka ta prawda jesli pani jest uczciwa to chwała pani tylko niech odwroci pani tez role ze ktoś taki samochod moze kupi jako bezwypadkowy w nienagannym stanie bo odswiezony wypucowany i co wtedy ? Proszę to powiedzieć szczesliwemu nabywcy takiego auta i ten komentarz ma byc przestrogą ze nie wszystko złoto co się swieci pozdrawiam i zycze wiecej empati na codzień

  7. Pani Ewo Janosz, nie twierdzę że wszyscy są nieuczciwi, ale niestety często w Polsce jest tak, jak napisała Pani Klaudia Kozioł. A poza tym trochę humoru nikomu nie zaszkodzi. Pani Ewo proszę się więc uśmiechnąć, bo życie krótkie i szkoda czasu na zbędne miary – pomiary…☺

  8. U mnie przed domem jakoś sucho jest. Mimo że ulica przy której mieszkam jest w sumie połączona z tą przy Teatrze Muzycznym, a tam jeszcze 2 godziny temu dość wyraźną warstwa wody była z tego co na zdjęciu widzę.

  9. To nie przesada. Żeby zobaczyć jakim żywiołem jest woda zapraszam na tworóg maly. Tutaj podczas wczorajszej burzy woda przybrala prawie 80cm. Wszyscy mieszkańcy bali się żeby poziom wody nie wzrastał tak szybko. Niby rzeka wały przeciwpowodziowe a i tak nic to nie daje przy gwałtownych opadach więc cóż dziwić się studzienkom . Nawet gdyby były drożne nie dały by rady przyjąć takiej ilości wody w tak krótkim czasie

  10. Nie, bynajmniej nie chodzi o mnie, czy o jakąś moją indywidualną upierdliwość i malkontenctwo.
    Takie reklamy – utrudniające przeglądanie zamieszczonych materiałów – psuja humor i po prostu kradną czas.
    Zwłaszcza, gdy nie ma możliwości ich wyłączenia (np. Adblockiem) i trzeba to robić każdorazowo „manu propria”.

    Chodzi także o niekonsekwencję w postaci uciążliwego zachęcania do odwiedzania Państwa strony przez osoby, którzy akurat odwiedzają Państwa stronę i są jej sympatykami.

    Być może istnieją jakieś programowe sposoby wyselekcjonowania użytkowników, oznaczonych jako „lubiciele”, od przypadkowych gości i tym samym uwolnienie ich od takich atrakcji – ale to sprawa programistów. Niemniej, warto nad tym popracować… Dziękuję i pozdrawiam. 😉 🙂 😀

  11. Zróbcie coś, do NAGŁEJ KRWI, z tą natrętną „zachętą” do wejścia na Waszą stronę – ukazującą się podczas przeglądania WASZYCH zdjęć z WASZEJ STRONY – wymagającą każdorazowo najechania kursorem na X i kliknięcia w celu wyłączenia!
    Przecież to jakiś idiotyzm… :/ :/ :/

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here