Władze muszą opracować nowe zasady opłat w miejskich żłobkach.

Wszystko to przez decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił uchwałę w sprawie już stworzonych zapisów, ustalających wysokość opłat. Nowa taryfa ma opierać się na tzw. naliczaniu godzinowym, a nie jak do tej pory określana na podstawie dochodów. 

Nowe stawki z pewnością nie ucieszą rodziców.

Szczególnie w okresie słabej kondycji wielu gospodarstw domowych. Już dwa lata temu informacja o ewentualnej podwyżce wywołała ogromne emocje. W odpowiedzi na nastroje społeczne, radni zdecydowali się na obowiązujące rozwiązania oparte na dochodach rodziców. Tym samym stawka ustaliła się na poziomie od 120 zł 400 zł bez wyżywienia. Już wtedy wprowadzone ustalenia kwestionowała prokuratura okręgowa w Gliwicach. Uznano, że opłata nie odpowiada faktycznej liczbie godzin, które najmłodsi spędzają w żłobkach. 

– Władze Gliwic zastanawiają się teraz jak skalkulować opłaty za żłobki. – Gmina obecnie dopłaca do każdego dziecka, bo realne koszty utrzymania na jedno dziecko wynoszą 1,2 tys. zł. W zakwestionowanym systemie bogaty płacił więcej, biedny mniej. Teraz biedni będą płacili więcej, a bogaci nie odczują tych opłat, bo wszyscy będą mieli po równo – kwituje Marek Jarzębowski, rzecznik Urzędu Miejskiego w Gliwicach.

Zmiany zapowiadają burzliwe obrady podczas marcowej sesji rady miejskiej.

Na razie nie wiadomo czy należności w przeliczeniu na liczbę godzin utrzymają się na obecnym poziomie. Pewnym jednak, że rodzice już teraz powinni przygotować się na dodatkowe wydatki.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here