Górnik ostatnimi czasy wydaje się mieć wyjątkowe szczęście do pozyskiwania napastników. Najpierw Jesús Jimenez pozyskany latem 2018 roku z hiszpańskiej CF Talavery, teraz Podolski, który zgodnie z obietnicą wrócił w rodzinne strony.

Czy zabrzański klub ma jednak atuty, by utrzymać zawodników na tak wysokim poziomie?

Hiszpański strzelec wyborowy

W swojej, prawie czteroletniej, karierze w Ekstraklasie Hiszpan mógł pochwalić się 43 bramkami i 25 asystami w łącznie 134 meczach. Zawodnik uznawany był za jednego z najlepszych napastników topowej ligi w naszym kraju. Nie dziwi zatem fakt, że trenerowi Górnika zależało na utrzymaniu go w drużynie Biało-Niebiesko-Czerwonych.

Meksyk, MLS albo Ekstraklasa

Forma Jimeneza oczywiście nie pozostała niezauważona. Piłkarzem interesowały się drużyny z Meksyku, ale ostatecznie to klub amerykańskiej ligi okazał się najbardziej zaciekły w walce. Hiszpana na oku miało Toronto FC, które zapłaciło klauzulę odstępnego jeszcze kilka miesięcy przed zakończeniem kontraktu Jimeneza.

Były piłkarz Górnika w drużynie tygodnia

– Hiszpański napastnik nie może przestać strzelać! Jesús Jimenez zdobył dwie oszałamiające bramki w przegranym meczu 5:4 z panującymi mistrzami MLS New York City FC. Te uderzenia wyniosły nowego piłkarza TFC na szczyt tabeli strzelców z sześcioma bramkami na koncie. – czytamy na oficjalnej stronie Toronto FC.

Napastnik znalazł się w drużynie tygodnia MLS oraz został królem strzelców amerykańskiej ligi.

Co z Podolskim?

Jak pisaliśmy już wcześniej były mistrz świata, zgodnie ze swoimi zapowiedziami, trafił w 2021 do bliskiego jego sercu Górnika Zabrze. Transfer niemieckiego piłkarza określano nawet jako największy transfer w historii Ekstraklasy. Podolskim również zainteresowane były kluby z MLS. Na ten moment napastnik ma kontrakt do końca sezonu, co dalej?

Niewykorzystany potencjał

Potencjał marketingowy byłego reprezentanta Niemiec jest bardzo duży. W związku z tym klub planował szereg akcji promocyjnych, które zakładały wykorzystanie głośnego nazwiska. Z pomysłów niewiele jednak wynika. Poldi Cup raz do roku? Niezrealizowany. Mecz w kopalni Guido z okazji Barbórki? Niezrealizowany. Zaaranżowanie przerwy wiosennej, czyli Weekend Mistrzów? Zgadnijcie.

Podolski mimo swojego wieku jest dla Górnika bardzo wartościowym zawodnikiem. Wskazuje na to nie tylko ilość bramek, które zdobywa. Jakie kroki poczyni zabrzański klub, by zatrzymać go na kolejny sezon? Zobaczymy.

źródło: https://www.torontofc.ca / https://www.goal.pl / https://www.sport.pl / https://www.meczyki.pl

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here