Do końca 2016 roku KZK GOP musi wydać w sumie 150 tys. kart ŚKUP, by nie stracić unijnej dotacji (Unia Europejska dofinansowała projekt kwotą ponad 78 mln złotych). Warto wspomnieć, że do tej pory Śląska Karta Usług Publicznych trafiła do 40 tys. pasażerów – nie trudno zauważyć, że na razie nie osiągnięto nawet 1/3 wyznaczonego planu.

Związek dwoi się i troi, by przekonać lub mówiąc wprost – zmusić ludzi do korzystania z elektronicznych biletów. Na początek, już od 1 maja  ze sprzedaży zostaną wycofane papierowe bilety 24-godzinne, 48-godzinne, 5-, 7- i 14-dniowe, kwartalne, szkolne, wakacyjne oraz bilet miesięczny na okaziciela. Co ważne, bilety średniookresowe (od 24-godzinnych do 14-dniowych) kupione przed 1 maja br. można wykorzystać do 31.12.2016 r., natomiast pozostałe z wymienionych ważne będą zgodnie z ich okresem obowiązywania.

Stopniowo ze sprzedaży będą też znikać kolejne, cieszące się dużym zainteresowaniem, papierowe bilety: 1 czerwca z kiosków znikną miesięczne SC, upoważniające do przejazdu wyłącznie liniami autobusowymi lub wyłącznie liniami tramwajowymi na terenie dwóch lub więcej miast. Dokładnie miesiąc później pożegnamy się z papierowym biletem imiennym SM – upoważniającym do przejazdu wyłącznie liniami autobusowymi lub wyłącznie liniami tramwajowymi na terenie jednego miasta. Natomiast od 1 sierpnia nie zakupimy biletów o symbolach SC/AT oraz SM/AT (autobusowo-tramwajowe obowiązujące na terenie jednego miasta (SM/AT) oraz na terenie dwóch i więcej miast (SC/AT).

KZK GOP podkreśla, że ceny biletów okresowych kodowanych na karcie ŚKUP są niższe od cen wycofywanych biletów papierowych. Kolejnym udogodnieniem jest fakt, że bilety elektroniczne obowiązują od dowolnego dnia miesiąca przez kolejną liczbę dni. W sprzedaży pozostaną natomiast papierowe bilety jednorazowe.

Na koniec wiadomość, która na pewno ucieszy pasażerów – KZK GOP informuje, że od 1 sierpnia obniżone zostaną ceny wybranych biletów w taryfie odległościowej. Będzie ona jednak dostępna jedynie w wersji elektronicznej. W tej taryfie opłaty za przejazd uzależnione są od odległości.

Poniżej cennik biletów w taryfie odległościowej:

Odległość w km Cena biletu za przewóz osób
Normalny Ulgowy
do 1,0 km 2,20 zł 1,10 zł
powyżej 1,0 km do 2,0 km 2,80 zł 1,40 zł
 

powyżej 2,0 km do 5,0 km

 

3,40 zł

od 1 sierpnia

3,10 zł

1,70 zł

od 1 sierpnia

1,55 zł

powyżej 5,0 km do 9,0 km 3,80 zł

od 1 sierpnia

3,70 zł

1,90 zł

od 1 sierpnia

1,85 zł

powyżej 9,0 km do 14,0 km 4,20 zł 2,10 zł
 

powyżej 14,0 km do 20,0 km

4,60 zł

od 1 sierpnia

4,40 zł

2,30 zł

od 1 sierpnia

2,20 zł

powyżej 20,0 km 4,80 zł

od 1 sierpnia

4,60 zł

2,40 zł

od 1 sierpnia

2,30 zł

Na czym polega taryfa odległościowa? Trzeba przyznać, że jest to dość skomplikowane. Aby zapłacić za bilet odległościowy, należy przyłożyć kartę do czytnika, system ściągnie kwotę odpowiadającą cenie biletu do końca trasy. Żeby system zwrócił niewykorzystaną kwotę należy przy wysiadaniu ponownie  przyłożyć kartę do czytnika,  W tej taryfie opłaty pobierane są w zależności od pokonanej odległości. Najtańszy (do 1 km) kosztuje 2,2 zł (1,1 zł bilet ulgowy), a za przejazd odcinka 2-kilometrowego należy zapłacić 2,80 zł (1,40 zł bilet ulgowy). Ceny te są niższe od obecnie najtańszych biletów strefowo-czasowych. KZK GOP tłumaczy, że taryfa odległościowa jest odpowiedzią na postulaty dotyczące niższych cen za przejazdy na najkrótszych odcinkach. Tak naprawdę skorzystają na niej głównie pasażerowie, jeżdżący autobusami sporadycznie lub na krótkich odcinkach.

52 KOMENTARZE

  1. obawiam się że bilety ,,papierowe” jednorazowe będą nie osiągalne w sprzedaży – i to będzie nazywało się że masz wybór papierowe albo karta , czyli zostanie nam tylko karta.
    Ale nikt do niczego nas nie zmusza, żyjemy w końcu w demokratycznym kraju ha ha

  2. Do wszystkich, którzy burzą się, że korzystają z autobusu/tramwaju raz na ruski rok albo w ogóle są spoza Śląska i nie opłaca im się z tego powodu kupować karty: „W sprzedaży pozostaną natomiast papierowe bilety jednorazowe.” Wszystko jest podane czarno na białym. Nie mogli ich całkiem wycofać, właśnie ze względu na przyjezdnych spoza Śląska, którzy przyjeżdżając mogą nawet nie wiedzieć o istnieniu takiej karty.
    Już inną sprawą jest obowiązek „odbijania” tej karty…. Niestety w ten sposób usunęli jedną z największych zalet biletów okresowych – brak obowiązku kasowania. Mi to strasznie przeszkadza, bo niestety nie mam pamięci do kasowania…. Przez bardzo długi czas korzystałam z miesięcznego i „przestawienie” się na pewno długo potrwa….

  3. najpierw to trzeba ludzi przeszkolić żeby dało się to doładować a nie pół dnia szukać kogoś kompetentnego

  4. Jakby system działał tak jak np. w Warszawie to by było ok. No ale u nas jak zwykle – pewnie ktoś wziął sporą łapówkę za stworzenie bubla, z którego nikt nie chce korzystać, więc trzeba przymusić, żeby dotacja nie uciekła…

  5. My młodzi z bólem i ptoblemami damy sobe rade a co maja powiedziec ludzue starsi ktorzy jeszcze placa za bilety ?? Ma problem wysiasc a jeszcze bd musial/a skasowac karte a kto takiej osobie wyrobi taka karte ??

  6. Zobaczycie, że papierowe bilety miesięczne pozostaną. Nie wycofają ich, bo będą się bali, że zyski polecą im na łeb na szyje. Ludzie będą szukać sposobów, aby obyć się bez KZK GOP.

  7. Żart? W takim razie zrezygnuję z papierowego miesięcznego i zacznę jeździć na gapę. W tyłek niech sobie wsadzą tą elektronikę. Człowiek powinien mieć chyba wybór

  8. Wspaniała wiadomość autobusy są zatłoczone, kursują rzadko i teraz przykladanie kart przy wskazaniu i wysiadaniu… KTOŚ POWINIEN ZA TO TRAFIĆ DO PUDŁA !!!

  9. Życzę powodzenia w 677 w godz popoludniowych dostać się gdzie kolwiek w ten autobus z p.Piastów czasami drzwi nie domyka a o czytanikach można zapomnieć…

  10. Media, szczególnie internetowe, bo liczy się skrótowość, szybkość, kliknięcia. Polecam zrobić taką kwerendę nagłówkową i porównać ich treść z właściwą treścią tekstu 🙂

  11. Jadąc do Londynu na 2 tygodnie też musiałam załatwić sobie oyster card bo karty za granicą są na porządku dziennym, krzywda mi się nie stała, karte mam do dziś, będę miała okazje jechać tam ponownie, doładuję i mogę jeździć. Nie wiem w czym jest problem w wyrobieniu sobie karty nawet jak się jedzie raz na rok. Tylko polacy potrafią na wszystko narzekać.
    Jedyne z czym się mogę zgodzić- paraliżuje to ruch przy wsiadaniu i wysiadaniu, kobieta przede mną odbiła karte która była niedoładowana, pojawił się komunikat i musiałam chwile poczekać zanim mnie odbiło.

  12. ciekawe jak będą sprawdzali że ktoś nie przyłożył karty śkup :/ osobom niepełnosprawnym tak jak mi będzie ciężko zapamiętać że trzeba przyłożyć kartę po wyjściu z autobusu :/

  13. Korzystam z papierowego biletu miesięcznego SC i nie muszę za każdym razem lecieć do czytnika aby się” zalogować” co np. w okresie jesienno zimowym gdy jadę z torbami, zakupami i generalnie z zajętymi rękami jest dużym ułatwieniem. Widzę czasami jak ludzie z karta latają po całym autobusie, żeby ją odbić, bo przy drzwiach którymi wsiedli czytnik nie działa. Albo parę razy widziałam, że ktoś nie zdążył wysiąść, bo czytnik nie chciał odbić przystanku końcowego. Może ktoś uświadomi KZK GOP, że pieniądze (czytaj cena biletu) to nie wszystko. Czasami funkcjonalność i wygoda są ważniejsze!

  14. Z tego co wiem odbijanie wyjścia jest nieobowiązkowe, ale wejścia już niestety tak. „Każdy pasażer korzystający z elektronicznego biletu okresowego będzie miał obowiązek rejestracji wejścia do pojazdu komunikacji miejskiej (przez przyłożenie karty do czytnika). Zgodnie z przyjętą taryfą, bilet okresowy jest ważny tylko wtedy, gdy pasażer zarejestruje wejście do pojazdu.”

  15. Bez sensu jest zmuszanie do wyrobu karty tylko dlatego że ktoś zrobił błąd w oszacowaniu pierwotnym wykupu kart. Może jak by było to wprowadzone tak jak miało a nie parę lat później to ludzie inaczej by reagowali a dodatkowo odrzuca fakt nie sprawności systemu. Wolała bym mieć wybór karta czy papier.

  16. KZK GOP to doskonały przykład tego, co się dzieje, gdy dana spółka ma monopol w danej dziedzinie. Kontrole biletów bardziej przypominają polowanie na sporadycznie zapominalskich niż na osoby notorycznie olewące kupno biletu. Kierowcy mają w d pijanych, palących, awanturujacych się, spółka kompletnie nie stwarza bezpiecznych warunków. Do tego dochodzą spóźnienia, brak przyjazdów (po kiego zrobili te elektroniczne tablice, skoro jest na nich to samo, co na rozkładzie, zamiast np informacja o opóźnieniach?). No i do tego jeszcze skup, wprost nie mogę się doczekać tych kolejek do autobusu w godz, 14-17. Brawo KZK GOP <3

  17. Gratulujemy KZK GOP skomplikowania jednej z najprostszych rzeczy w świecie.

    Przy okazji proszę o wyjaśnienie, dlaczego podczas wyrabiania personalizowanej karty ŚKUP MUSZĘ podpisać umowę z komercyjnym bankiem na obsługę elektronicznego pieniądza?

  18. Naprawdę będzie trzeba dwa razy odbijać kartę? Życzę powodzenia przy zatłoczonym autobusie… Choć KZK GOP może na to liczy, że ludzie przejeżdżając powiedzmy 5-6 przystanków nie odbiją wyjścia zautobusu i zapłacą za całą trasę.

  19. Już widzę te wiecznie zawalone busy gdzie każdy odbija wejście i wyjście z niego. To proponuję od razu wprowadzić postoje 5 minut na przystanku bo na takie tłumy i 2-4 czytniki na bus to będzie „trochę” trwało.

  20. Czemu znowu wszyscy sie buntuja!? To bardzo wygodna w uzyciu metoda co sprawdzilo sie juz w wielu miejscach na swiecie… Dla korzystajacych regularnie znizki a na trasy laczone tez z pewnoscia cos bedzie dla zachety… Z duza przyjemnoscia pozbylismy sie papierkowego upierdliwego dosc systemu biletow jednorazowych a nawet miesiecznych. Przyznam, ze tez na poczatku mialam pbawy na ile to bedzie wygodne, ale odruch kasowania trzeba tylko na nieco inny przerobic i duza wygoda. Serio, trzeba czasem podejsc z zaufaniem i otwartym umyslem nie doszukujac sie samych minusow…

  21. Najpierw należy usprawnić system samego rejestrowania/ odbioru. Dopiero za 3 wizytą w punkcie udało mi się odebrać kartę. Wcześnie w systemie występowały rozne błędy.

  22. A co z takimi jak ja, mieszkam i pracuje na Mazowszu, do rodziców przyjeżdżam w odwiedziny i co też mam nabijać tą elektroniczną kartę, bo nie będzie papierowych? To jakieś chore…

  23. Dokładnie tak! A wyobraź sobie teraz np. mnie, gdzie żeby dojechać do Gliwic, muszę jechać z co najmniej jedną przesiadką! I co, za każdym razem mam płacić? Teraz mam SC, kupuję na miesiąc i zapominam w ogóle o tym, że mam coś w portfelu…

  24. Wszystko było by jeszcze do przyjęcia, ale kupuje bilet miesięczny by nie zapominać kasować. A tu za każdym wejściem i wyjściem trzeba będzie się odbijać… To jest paranoja

  25. z tymi cenami to ja się nie zgodzę… swego czasu musiałam dojeżdżać autobusem i tramwajem do pracy, więc chciałam kupić miesięczny bilet AT, jak porównałam tradycyjny bilet do ŚKUPu to wyszło, że nie dość że bilet tradycyjny był ciut tańszy to przy tradycyjnym bilecie nie trzeba „bawić” się w ciągłe wyciąganie i chowanie jak w przypadku elektronicznej karty którą trzeba „odbijać” wsiadając i wysiadając z pojazdu komunikacji miejskiej.

  26. Systemy elektroniczne są dobre, ale muszą być dobrze zrobione. Nie wystarczyłyby zwykłe kasowniki N U S (normalny ulgowy sprawdź)? Bez zakodowanego biletu okresowego, można stać kilka minut przy kasowniku i trudzić się z wyborem odpowiedniego biletu jednorazowego. Pomysł jest dobry, ale przekombinowany. To powinno być o wiele prostsze.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here