Do tej pory na Śląską Kartę Usług Publicznych zdecydowało się ponad 32 tys. mieszkańców województwa śląskiego. To niewiele, biorąc pod uwagę , że by nie stracić dotacji unijnej, do końca 2016 roku KZK GOP musi wydać w sumie 150 tys. takich kart. Wydaje się, że w osiągnięcie tego celu ma pomóc wycofanie ze sprzedaży od 1 maja br. papierowych biletów na okaziciela 24-godzinnych, 48-godzinnych, 5-dniowych, 7-dniowych, 14-dniowych oraz imiennych kwartalnych.

W planach jest także wycofanie, cieszących się dużym zainteresowaniem, papierowych imiennych biletów miesięcznych, miesięcznego szkolnego i biletu wakacyjnego. Prawdopodobnie nastąpi to jeszcze w tym roku. W sprzedaży pozostaną papierowe bilety jednorazowe.

Trudno się dziwić, że ludzie niechętnie decydują się na kartę ŚKUP. Dla przykładu – jeżeli na karcie zapisany jest bilet okresowy to przy każdym wsiadaniu trzeba przykładać kartę do dowolnego czytnika ŚKUP . –Przykładanie karty do czytnika jest bardzo ważne, bo bilet obowiązuje dopiero po każdorazowej rejestracji wejścia do tramwaju albo autobusu. – czytamy na stronie projektu. Do tej pory wystarczało, że posiadacz miesięcznego biletu okazywał go kierowcy i nie musiał przeciskać się do kasownika przez wszystkich pasażerów w godzinach szczytu. Co ciekawe, mamy też szansę otrzymać 5% zniżkę na nowy bilet okresowy (po zakończeniu ważności poprzedniego i na okres nie dłuższy niż poprzedni bilet). Trzeba jednak przez cały okres działania biletu przykładać kartę niemal przy każdym wysiadaniu z autobusu.

59 KOMENTARZE

  1. Wypietruszyli na ten projekt 190 mln zł , by powkurwiać pasażerów nie przyszło im do głowy że jeździmy gównianymi autobusami z śmierdząncym wkładem w środku ( mowa tu o brudasach co często wsiada taki bezdomny i mocno psuje atmosfere ) niz z tym nie robią a każą sobie ZA to płacić .

  2. widzę, że Mirosław nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a to chyba początki podstawówki.
    A zatem jak chłopu na miedzy: Przy wsiadaniu trzeba zawsze przykładać kartę, aby nie jechać na gapę. Przy wysiadaniu, jeśli będziemy przykładać kartę do czytnika dostatecznie często ( nie znam szczegółów, ale można podejrzewać, ze jest to 90 procent wejść) to dostaniemy zniżkę 5 procent na zakup następnego doładowaniu karty. Zeby nie było nieporozumień- uważam to za drugi (pierwszy to każdorazowe przykładaniu kart doładowanych miesięcznym biletem bez limitu przejazdów… samo to zdanie brzmi kretyńsko) najgłupszy debilizm tego projektu. Nie ma innego wytłumaczenia niż inwigilacja osób. Mimo całego tego bełkotu o: chęci udoskonalenia przewozów na podstawie danych o potokach pasażerów. Nikt nigdy w tej instytucji nie interesował się dobrem pasażera i trudno uwierzyć, aby takie coś nagle miało miejsce. P/s jechałem dziś autobusem 820 z Bytomia do Katowic. W trosce o dobro pasażera autobus był spóźniony w Bytomiu o 15 minut, w Katowicach już o 20. W trosce o dobro pasażera w tym czasie co jechałem (11 przed południem) nie jeżdżą alternatywne 830. Bo po co pasażer ma mieć metr odstępu od innego stojącego pasażera, wystarczy, że ma 0,1 mm.

  3. KZK GOP udało się skomplikować jedną z najprostszych rzeczy.
    Dobrze, że jeszcze przy wejściu / wyjściu nie trzeba podać wyniku całki oznaczonej…

  4. Szanowna Redakcjo, oto dwa cytaty z powyższego artykułu:
    „Dla przykładu – jeżeli na karcie zapisany jest bilet okresowy to przy każdym wsiadaniu trzeba przykładać kartę do dowolnego czytnika ŚKUP”
    oraz nieco dalej
    „Trzeba jednak przez cały okres działania biletu przykładać kartę niemal przy każdym wysiadaniu z autobusu.”
    Czy to się trzyma kupy? Bilet należy przykładać przy każdym „wsiadaniu” czy „wysiadaniu” czy „wsiadaniu i wysiadaniu”? Przy „każdym” czy „niemal każdym”

  5. Te karty to krok wstecz. Idea cyfryzacji polega m. in. na ułatwieniu w korzystaniu z czegoś. W tym przypadku zrobiono odwrotnie, wymusza się odbijanie kart na posiadaczach biletów miesięcznych, czego nie trzeba robić mając papierowy bilet. Gdyby nie to absurdalne wymaganie to wydanie 150 tys. kart nie zajęło by im więcej niż dwa miesiące, bo możliwość zakupu biletów przez internet o dowolnej porze dnia i nocy jest dużym ułatwieniem.

  6. Beznadzia!! Po co taka karta skoro człowiek porusza sie innymi,transportu, i skuli tego czegoś musi kupować więcej niż to potrzebne?!
    Teb cały skup jest o cały szajs długo to nie wytrzyma

  7. jak chcą tak zrobić to powinni przerobić te czytniki na karty bo to będzie porażka tak jak ktoś to pisał powinny być takie że jak wsiadasz to z czytuje na odległość bez przykładania karty do czytnika

  8. Wy jesteście młodzi i sobie radzicie z elektroniką. Ale pomyślcie o straszych ludziach którzy za każdym razem muszą zakodowac ulgę na bilecie w związku z czym zajmują przy kasowniku znacznie wiecej czasu. Do tego autobus jedzie i sie trzęsie, inni wspolpasazerowie się denerwują a oni co chwilę tracą równowagę. Rozumiem wiec ze większość i tak zrezygnuje z zakodowania ulgi, wykupi cały bilet a KZK na tym sprytnie zarobi. Taki sposób na wyciągnięcie kasy z kieszeni klienta.

  9. Problemem ŚKUPu nie jest przykładanie karty do czytnika, bo w autobusie są min 2 czyt. Nawet bilety jednorazowe można wcześniej zapisać na karcie. Problemem jest częsta niemożność jej przyłożenia z powodu wyłączenia lub nieczynnego czytnika. Jeżdżąc A4 w ciągu 3 tygodni czytnik nie działał 10 razy w ciągu mojej podróży. Co w takim wypadku mają zrobić osoby, które używają biletów jednorazowych zapisanych na karcie? Szkoda również, że w przypadku posiadania na karcie środków nie można w domu zapisać sobie biletu z tych środków, tylko trzeba zrobić dodatkowy przelew.

  10. a nie prościej wsiadać 1-drzwiami i dać kasę kierowcy z uśmiechem na ustach mowiac 1,2,lub 3 strefa wyskakuje ticket za odpowiednia cene ,bramka się otwiera jak robią to na codzien w USA wtedy nie trzeba by kanarow byli by zbedni, nie zaplacisz nie jedziesz, kolejeke do czytnikow z debilnymi kartami etaty sie zwolnia , kasa zostanie w kasie .autobusami nie jezdzili by zlodzieje, pijacy, brudni smierdzacy ludzie, i wszelkiego rodzaju menty i gapowicze ?nie da sie. bo .po co? Polska to bardzo udziwniony kraj…uwielbiamy utrudniac sobie zycie a w szczegolnosci innym.

  11. W Holandii dotyka sie czytnika przy wejsciu i wyjsciu i automatem zabiera tyle kasy ile sie przejechalo.Jak sie nie odbijesz to kara jest cholernie wysoka,a kontrole czeste-wiec sie nie oplaca nie „dotykac”.

  12. w Jaworznie bardzo dobrze działają elektroniczne bilety. 🙂 Ale to nie kzk gop. System bardzo prosty, z karta bilet jest tańszy, wydanie karty za darmo, bilety okresowe na karcie, a dla tych, ktorzy karty nie maja alternatywa w postaci biletomatow.

  13. zapraszam Panów z KZK GOP do autobusu linii 870, może wtedy pojmą dlaczego ludzie nie chcą biletów elektronicznych, które trzeba odbijać na czytniku przy każdym wejściu i wyjściu. W godzinach szczytu ludzie ledwo się mieszczą w autobusie. No chyba, że jak za komuny będziemy podawać współpasażerom bilet z prośbą „Pan skasuje” / w tym przypadku odbije mi bilecik/

  14. Mam taką kartę.Nie polecam.Mając papierowy bilet kwartalny pokazywało się go czasem kierowcy i kontrolerowi.Teraz za każdym razem przy wsiadaniu i wysiadaniu pchać się trzeba do czytnika.W godzinach szczytu koszmar.A mając w rękach siatki z zakupami to w ogóle dno.Wolę droższy ale papierowy.Żałuję zamiany.

  15. Korzystałam z komunikacji publicznej w wielu zachodnich miastach gdzie ten system działa i bardzo dziwi mnie oburzenie komentujących, że będzie tłok i opóźnione przyjazdy. Otóż taki sam tłok i opóźnienia powodują osoby dokonujące zakupu biletu u kierowcy ot co. System z kartą świetnie sprawdza się w Warszawie, Berlinie, Londynie, Barcelonie i pozostałych miastach w których funkcjonuje skonsolidowany transport publiczny tak jak kzkgop w miastach górnośląskich. Jedna karta powinna uprawniać do przejazdów wszystkimi autobusami i tramwajami, moim zdaniem łącznie z kolejami śląskimi. Mówienie o tym że to spowoduje tłok w godzinach szczytu jest bzdurą, ponieważ tłok jak był tak będzie z kartą czy bez. Tej karty nawet nie trzeba wyjmować z portfela albo kieszeni bo działa jak paypass i jej skasowanie zajmuje ułamek sekundy i nie ma z tym żadnego problemu gdy wszyscy nowi pasażerowie wsiadają przednimi drzwiami. Od dawna na autobusach widnieją znaki „wsiadanie tylko przednimi drzwiami, tylne do wysiadania” pasażerowie powinni się do tego stosować, wtedy system będzie działał sprawnie.

  16. Karta tak!kazdorazowe odbijanie NIE!w UK moze i sie to robi ale tam chyba jeździ więcej autobusów niż np na Obrońców.A pod szkołami?wyobraza sobie ktoś zgraje uczniów a pomiędzy nimi starsi ludzie i każdy przyklada kartę?I wsiadanie pierwszymi drzwiami??jakies jaja…

  17. Ja używam karty, i mam zakupiony bilet na 90 dni. Jednak problem polega na tym, że samo przyłożenie karty to jazda płatna od kilometra co jest opłacalne chyba tylko do 5 km. Aby jechać dalej lepiej kupić bilet jednorazowy a jak jedziemy przez kilka miast to już, całkiem bezsensowne rozwiązanie, bo trzeba przyłożyć kartę potem klikać na bilet który chcemy kupić. Przyznam w formie testów to robiłem i sam nie wiem czy poprawie udało mi się zakupić taki bilet na dwa i więcej miast. Sporo starszych osób będzie miało z tym problem albo będą więcej płacić za przejazd. Obsługa nie jest intuicyjna i niezbyt przejrzysta.

  18. Już wygodniej kupić papierowy, w sekundę go skasować i mieć święty spokój przez resztę jazdy, niż przez 2 przystanki siłować się z tym czytnikiem, żeby wybrać odpowiednią opcję biletu, a później jeszcze musieć pamiętać, żeby przy wysiadaniu odbić kartę…

  19. Dlatego jednorazówki nadal będą dostępne w wersji papierowej. I chwała Bogu, bo wybór odpowiedniej jednorazówki w tym czytniku zajął ostatnio mojej koleżance mniej więcej 2 przystanki…

  20. Przykładać kartę do czytnika przy każdym wejściu? Głupota. W Krakowie KKM pokazuje się tylko jak kanar wejdzie, on ma czytnik i sprawdza czy bilet ważny, dokładnie jak jest z papierowym miesięcznym na Śląsku.

  21. Wyobraźcie sobie jak kilkanaście osób wykonuje taki zabieg kasując bilet 😉 (taryfa strefowo – czasowa)

    Przed przyłożeniem karty przycisnąć lewy górny przycisk.
    Przyłożyć kartę.
    Na ekranie pojawi się nazwa (symbol biletu – >3m/1h_N, 1m/15min_N, >3m/1h_U, 1m/15min_U, 2m/30min_N, 2m/30min_U, 1m/15min_Bagaż, 2m/30min_Bagaż, >3m/1h_Bagaż).
    Rodzaje biletów zmienia się lewym górnym przyciskiem.
    Lewym dolnym przyciskiem można zwiększyć liczbę biletów (domyślnie ustawiony jest zakup 1 szt.).
    Wybór zatwierdzić prawym górnym przyciskiem.
    Na zakończenie należy drugi raz przyłożyć kartę. Wybrany bilet został skasowany.

  22. Ja jestem zwolennikiem, Kierowcy powinni jeszcze tylko przestrzegać wpuszczania pasażerów pierwszymi drzwiam tak żeby nie było możliwości nie odbicia karty i jazdy na gapę. Tak bardzo chcemy być cześcia zachodniej cywilizacji więc powinniśmy się tak zachowywać. W Holandii działa to bardzo dobrze i nie ma problemu z gapowiczami. Niestety wychodzi polskie cwaniactwo i januszostwo

  23. To czysta inwigilacja. Maja informacje z imienia i nazwiska kto o której ktorymi liniami jezdzi. Zamiast zrobić tak jak to jest w Warszawie czy Gdańsku. Jednorazowa aktywacja przy pierwszym uzyciu nowego biletu a potem tylko kontroler skanuje wyrywkowo czy bilet jeszcze jest ważny, czy nie

  24. W uk sie sprawdza albo masz karte oyster. Albo mozesz zaplacic karta platnicza przez pay pass wiec nie wiem na h… te oburzenie ladujesz sobie karte i jedzisz zero stresu lataniem za biletem

  25. Gdy wszyscy będą mieli tylko karty to będzie tłok przy wsiadaniu i wysiadaniu jak każdy do tego samego czytnika będzie chciał odbić kartę. Wtedy może się odjazd opóźnić. 🙂

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here