W niedzielę, około godziny 18:00 mieszkaniec kamienicy przy ul. Sikorskiego usłyszał krzyk i płacz sąsiadki. Odgłosy wskazywały na to , że ktoś znęca się nad kobietą.
Nie zastanawiając się ani chwili, wyłamał drzwi do mieszkania sąsiadów i obezwładnił agresywnego męża pobitej, zapłakanej gliwiczanki. Mężczyzna działał w stanie wyższej konieczności.

O zdarzeniu została zawiadomiona policja. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i przejęli, ujętego na gorącym uczynku, sprawcę przemocy domowej. Pokrzywdzona 30-letnia kobieta miała na ciele ślady pobicia. Sprawą zajmują się śledczy z Sekcji Kryminalnej V Komisariatu Policji w Gliwicach. Jeszcze dzisiaj doprowadzą zatrzymanego do prokuratury z wnioskiem o objęcie dozorem oraz wydanie nakazu natychmiastowego opuszczenia mieszkania. Podejrzanego czeka proces karny i wyrok, grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.

 

źródło: KMP Gliwice

Chcesz być na bieżąco? Polub nas na Facebooku!

45 KOMENTARZE

  1. Widzę, że tylko mnie zastanawia jak kiepskie musieli mieć drzwi że facet je ot tak wyłamał 🙂

  2. A mnie zona bije podczas gdy sama placze i wrzeszczy. Czyli sasiad by przyszedl i mnie dodatkowo pobil. Jak tu zyc?

  3. Brawo na te czasy i ta gluchosc na przemoc nad partenrkami partnerami i dziecmi taki sasiad to skarb i niewazne czy tamci sie dogadaja on nie jest gluchy na ludzki dramat

  4. Wyrazy współczucia dla sąsiada. Kobieta pewnie wycofa oskarżenie, a sąsiad posiedzi

  5. śmiechu warte ,, grozi mu do 5 lat , a jak by zabił groziło by mu do 6 lat . A kurwa karać takich 25-letnim wyrokiem bez żadnych praw. A w przypadku pobicia ze skutkiem śmiertelnym ,wyrokiem dożywotnim lub kara śmierci!!!!!!!!!

  6. Nareszcie prawdziwy mężczyzna z jajami gdyby ich więcej było to ci babscy bokserzy nie mieli by szans TYLKO TE NASZE PRAWO JEST DO NICZEGO

  7. Brawo dla Pana,który nie udawał ,że nie słyszy! Nie przechodźmy obojętnie wobec krzywdy innych,tak ludzi jak zwierząt ! Trzeba pamiętać ,że nam może się kiedyś coś tak przykrego przydarzyć ,że też możemy potrzebować pomocy. NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI !

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here