26 letni gliwiczanin, zjeżdżając z Autostrady A1 w Bełku, stracił panowanie nad pojazdem. Uderzył w barierę ochronną i wylądował w rowie.

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, na ulicy Głównej w Bełku. Policjanci z drogówki ustalili, że kierujący samochodem marki Opel, nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze, na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę ochronną. Swoją jazdę zakończył w rowie. Kierowca był trzeźwy. Po sprawdzeniu w bazach policyjnych okazało się jednak, że 26-letni gliwiczanin nie posiada prawa jazdy. Mężczyzna „zapomniał” także o obowiązkowym ubezpieczeniu samochodu. Niedzielna jazda sporo go kosztowała, mieszkaniec Gliwic został ukarany mandatem karnym w wysokości 800 złotych.

źródło i foto: KMP Rybnik

5 KOMENTARZE

  1. Po pierwsze to nie wylądował w rowie tylko sam ten samochód tam zepchnął by nie blokować drogi. Po drugie to nie stracił panowania nad kierownicą bądź jak piszecie nad pojazdem tylko inny kierowca zajechał mu drogę po czym odjechał. Po trzecie to zajmijcie się czymś na prawdę ważnym. Widać że już nie macie o czym pisać. Bo lapiecie się błahych tematów.

  2. Codziennie ktoś ma wypadek. Codziennie ktoś rozbija auto. Codziennie ktoś ginie na drodze.
    No po prostu sensacja ze chłop rozbił auto!
    Nikomu nic się nie stało.
    Nikt nie jest poszkodowany.
    Sensacja dnia! Żałosne!

  3. Błąd w tytule „Mieszkaniec Gliwic stracił panowanie nad kierownicą”.
    A tu korekta: Mieszkaniec Gliwic stracił panowanie nad pojazdem…”.
    Dziękuje za uwagę. Pozdrawiam cieplutko

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here