Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Gliwicach będą dzisiaj, 4 lutego, prowadzić  działania pod nazwą „Pieszy”. W akcji zostanie wykorzystany sprzęt nagrywający, w tym specjalistyczny nieoznakowany wóz rejestrujący wykroczenia. Szczególną uwagę policjanci zwrócą na  kierowców dokonujących przewinień wobec niechronionych uczestników ruchu drogowego.

W styczniu tego roku na drogach Gliwic i powiatu doszło do 22 zdarzeń z udziałem pieszych, w tym 13 wypadków, w których 12 osób zostało rannych, a jedna poniosła śmierć. Statystyki wskazują, że najczęstszą przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem pieszych, powstałych z winy kierujących, jest nieudzielenie pierwszeństwa.

Jednym z miejsc, w którym dochodziło do tego rodzaju zdarzeń (zarówno w IV kwartale 2015, jak i w styczniu 2016 r.) jest przejście dla pieszych na ul. Dąbrowskiego, przy skrzyżowaniu z Wróblewskiego. Dziś, w ramach akcji, ruchome stanowisko dowodzenia będzie rejestrować zachowanie pieszych i kierowców właśnie w tym miejscu.

W związku z zaistniałymi zdarzeniami 20 listopada 2015 r. do Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach skierowano pismo sugerujące zmianę organizacji ruchu w rejonie wspomnianego przejścia.
Działania policjantów w tym rejonie będą kontynuowane.

źródło: KMP Gliwice

46 KOMENTARZE

  1. Lepiej naprawcie tę sygnalizację na Dąbrowskiego, bo jest dzika jakaś i się dziwicie czemu wypadki….

  2. Skrzyżowanie Rybnickiej z Bardowskiego w nocy słabo oświetlone! Strach wejść na zielonym jak samochody ruszają prawo skrętem na Trynek! Ruszają żeby zdążyć przed zielonym dla pieszych! Tam powinni stanąć i zobaczyć jak kierowcy się zachowują!

  3. i bardzo dobrze…. popieram prace policji oby byla skuteczna i oby wkoncu piesi tez byli ukarani ….. bo prawda jest taka ,ze nie kazdy pieszy zatrzyma sie przed przejsciem .

  4. Mi osaczenie nie przeszkadza, od 15 lat jestem pieszym, i proszę mi wierzyć, w tym mieście jest to przerażające doświadczenie. O godzinie 6 rano ulice Górnych Wałów czy Wybrzeża Armii Krajowej to autostrady, na oko 100-120km/h, tuż obok komisariatu. Kierowcy równoważący zieloną strzałkę z zielonym światłem lawirujący między pieszymi, policji ZERO. Bardzo daleko do jakiegokolwiek uczucia osaczenia. Policja musi być widoczna na drogach, inaczej będzie tylko gorzej, a już jest bardzo źle, zarówno ze strony pieszych jak i kierowców. Nie potrzeba nawet mandatów, wystarczy, że policja przetrzyma delikwenta 10 minut do pouczenia.

  5. ustawcie policjanta na moście nad kłodnicą na zwycięstwa i niech sprawdzi ilu pieszych zatrzyma się przed przejściem przy rossmanie i sprawdzi czy może bezpiecznie wejść na drogę … myślę że będzie miał najlepsze wyniki dotyczące ilości wykroczeń w całej komendzie 🙂

  6. Dla Łukasz Miko i wszystkich znawcow ktorzy polajkowali komentarz wklejam ustawe.
    Kodeks drogowy dzial 2
    Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

    „Pieszy znajdujacy sie na TYM PRZEJSCIU” a nie stojąc przy nim. Polecam zapoznanie sie z KD 🙂

  7. co z tego ze pieszy ma pierwszenstwo jak debile kierowcy tylko na to czekają zeby przegonic pieszych nawet nie zwalniając mam wrażenie ze się z tego cieszą widząc uciekającego z przejscia w popłochu

  8. Gliwic i powiatu… czyli na powierzchni niemalże 5 razy większej niż Gliwice, jest to zasadnicza różnica. Jestem kierowcą od 9 lat, miesięcznie robię ok 2000 km i niestety jestem zdania, że większość potrąceń to wina kierowców. jednak nie chcę się czuć osaczona ani jako kierowca, ani jako pieszy

  9. Gliwice są bardzo niebezpiecznym miastem dla pieszych. 22 potrącenia w jeden miesiąc to dużo. A drogówka co konkretnie innego ma robić, jak nie pilnować porządku na drodze? Nikt nie mówi o przekierowaniu dochodzeniówki do ulicznych patroli… Z mojego punktu widzenia, dopiero teraz drogówka robi co do niej należy, ale te wszystkie potrącenia to lata zaniedbań. Szanowny pan komisarz powinien na krawężniku w pierwszej linii stać!

  10. Na szczęście Japończycy mają nieco inną mentalność i spokojnie przechodzą i przejeżdżają kiedy sygnalizacja na to zezwala bez łamania prawa.

  11. Łukasz Miko Jeżeli piesza weszła na drogę na „migającym zielonym” to mandat przyjęła za prywatny brak znajomości przepisów- taki mandat jest nielegalny, gdyż przepisy nie zakazują takiej sytuacji- od takiego mandatu można się odwołać nawet po jego przyjęciu, gdyż został wystawiony za coś co nie jest wykroczeniem. Problem tylko, że wtedy policja będzie twierdzić, że weszło się na czerwonym i do udowodnienia tego będą potrzebni świadkowie lub nagranie monitoringu czy inny dowód.
    Tak samo jeżeli osoba nie może przejść przejścia w pełnym cyklu świateł (czyli wchodzi na początku zielonego i nie przejdzie do końca kiedy zapala się czerwone) to nie można jej wystawić mandatu- zdarzają się takie przypadki osób starszych czy niepełnosprawnych, które zwyczajnie nie są w stanie przejść z taką prędkością.
    A co do ruszania z piskiem opon- to nie jest czyn zakazany. Byłby jeżeli stworzyłby zagrożenie w ruchu drogowym (Obiektywnie, nie „przecież piszczały opony”), przekroczył prędkość, albo popełnił inne wykroczenie lub przestępstwo. Równie dobrze może komuś noga objechać na sprzęgle i koła stracą przyczepność- za to też ma dostać mandat?

    A swoją drogą, nie jesteś żadnym panem dla Policji, a już na pewno nie są oni Twoimi sługami.

  12. A kto zajmie się, by przejścia dla pieszych (wszystkie) było dobrze oświetlone, by oświetlenie ich najlepiej załączało się jeszcze przed załączeniem reszty oświetlenia ulicznego?

  13. Ciekawe jaka bedzie skutecznosc pracy tego wozu. Wczoraj jadac do pracy zarejestrowalem dwa przewinienia na pasach bezmozgich kierowcow w ciagu 15 minut jazdy!!! Fakt, byl tez jeden pieszy przebiegajacy jezdnie w miejscu niedozwolonym, na szczescie wybral moment kiedy auta byly daleko.

  14. Panie Grzegorzu wystarczy spojrzeć na skrzyżowanie Nowy Świat/ Rybnicka. Wystarczy przejść na migającym zielonym, które w połowie zmieni sie na czerwone a darmozjady już wyskakują z samochodu z bloczkiem na mandaty i mandacik wlepiają. Sytuacja której sam byłem świadkiem była podobna. Wypisali mandat kobiecie bo nie zdążyła przejść na zielonym i kilka sekund przeszła na czerwonym, a z JPII w Rybnicką wjechał samochód z piskiem opon jakby to był tor wyścigowy. Co psiarnia zrobiła? Odwróvili głowy i wrócili do wypisywania mandatu kobiecie. A gdy sie im zwróciło uwage to „nic nie widzieliśmy”. Po drugie niech pamiętają kto jest panem a kto sługą. Żyją z naszych podatków więc to my jesteśmy ich panami a oni naszymi sługami.

  15. Tak masz rację jak czytamy ze statystyk to nieudzielenie pierwszeństwa jest przyczyną a powód to wtargnięcie 😉 – auto się nie zatrzyma w miejscu jak ktoś wtargnie i wtedy mamy tzw. nieudzielenie pierwszeństwa 😐

  16. Tak Grześ masz rację jak czytamy ze statystyk to nieudzielenie pierwszeństwa jest przyczyną a powód to wtargnięcie 😉 – auto się nie zatrzyma w miejscu jak ktoś wtargnie i wtedy mamy tzw. nieudzielenie pierwszeństwa 😉

  17. Grześ Jas Racja, może być zmęczony, ale nadrzędną kwestią jest to, że jeśli jadąc nawet 20 wjedziesz w pieszego, straty są zdecydowanie niewspółmierne. Nie mam nic przeciwko rozsądnej jeździe w mieście, ale trzeba pamiętać, że to jednak pieszy jest tym „słabszym” w w/w konfrontacji. Blachę się wyklepie, połamane kości nieco trudniej przywrócić do pełnej sprawności. Plus to, że jednak miasto powinno być najpierw dla pieszych, później dla samochodów – trend z zachodu, o którym nie chcę tu się rozpisywać, bo wydaje mi się, że wiemy, o co chodzi.

  18. Wystarczy jeździć i chodzić zgodnie z przepisami, i nie będzie się trzeba bać choćby samego ojca dyrektora. Rozjeżdżanie ludzi to też piractwo drogowe…

  19. Taaa, pisiory szukają kolejnego sposobu na dorwanie sie do kasy podatników? Psiarnia też chyba sie nudzi, zamiast łapać piratów drogowych będą sie lenić na pasach w samachodziku za nasze podatki!

  20. Wtargnięcia i wtargnięcia, to jakaś mantra Gliwickich kierowców… Lecz jak czytamy, ze statystyk to nie wtargnięcia są przyczyną, a nieudzielenie pierwszeństwa.

  21. No nawet jeśli ktoś pojedzie 20 a drugi mu wtargnie to powodzenia za kierownicą siedzi tylko człowiek który tak samo jak pieszy może mieć zły dzień czy być zmęczony pamiętajmy o tym

  22. ” Statystyki wskazują, że najczęstszą przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem pieszych, powstałych z winy kierujących, jest nieudzielenie pierwszeństwa”… i wszystko w temacie .

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here