Wczoraj przed południem doszło do bardzo poważnego potrącenia w Knurowie. Wypadek zdarzył się na przejściu dla pieszych przy ul. 1 Maja.

20-letni mieszkaniec gminy Gierałtowice został potrącony na oznakowanym przejściu przez samochód ciężarowy marki Volvo. 35-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy. Ze wstępnych ustaleń i relacji świadków wynika, że pieszy wszedł na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd i kierujący nie był już w stanie uniknąć potrącenia. W wyniku wypadku młody mężczyzna doznał bardzo ciężkich obrażeń. Przetransportowano go śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Sosnowcu.

Postępowanie prowadzone przez KMP w Gliwicach pozwoli wyjaśnić dokładne przyczyny i okoliczności tego zdarzenia. W ciągu ostatnich dni policjanci odnotowali w Gliwicach i powiecie kilka zdarzeń na przejściach dla pieszych. W większości przypadków sprawcami byli kierowcy aut, dlatego też policja apeluje do nich o ostrożną i rozsądną jazdę. Apel skierowany jest również do samych pieszych – wchodząc na jezdnię, upewnijcie się, że można bezpiecznie przejść.

źródło: KMP Gliwice

32 KOMENTARZE

  1. Pieszy ma obowiązek upewnić się że nie nadjeżdza żaden pojazd. Pieszy ma obowiązek ocenić, czy samochód jest w stanie wyhamować. Wtargnięcie na jezdnię przed/pod nadjeżdzający pojazd jest winą PIESZEGO zarówno na przejściu dla pieszych jak i poza nim!!! bez względu na jakiekolwiek przestępstwo.

    Przepis o pierwszeństwie pieszego dotyczy jedynie kierowców samochodów i piesi nie powinni go mieć na uwadze!

    A ludzie ułomki zapomnieli że ich w podstawówce uczyli „lewo, prawo, lewo” tylko usłyszeli że wszędzie mają pierwszeństwo i święte krowy chodzą jak chcą

  2. Mnie uczono ze podchodzi się do pasów, patrzy się w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo i jak nic nie jedzie to można wchodzić na jezdnię. ..stara niezawodna szkoła. A teraz same święte krowy chodzą po ulicy i z buta na pasy. .

  3. Aneta. Nie mówię o sytuacjach w których kierowcy jeżdżą niezgodnie z przepisami. Nawet jeżeli pojazd jedzie 15km/h to przy suchej nawierzchni droga hamowania wynosi te kila metrów. Jeszcze inaczej jest w przypadku pojazdów ciężarowych lub autobusów, które potrzebują więcej czasu, żeby zatrzymać całą swoją masę. Ile jest przypadków gdzie pieszy wtragnie pod tramwaj który potrzebuje jeszcze więcej czasu żeby się zatrzymać? A co jeżeli są gorsze warunki pogodowe? Również widoczność jest lepsza z punktu widzenia pieszego. Dolicz do tego czas na reakcję kierującego (0,2s) oraz złośliwość rzeczy martwych. Powiedziałaś: „bzdura” – używaj merytorycznych argumentów, bierz odpowiedzialność za własne słowa, weź pod uwagę to, że Twoją wypowiedź czytają zarówno kierowcy jak i piesi i to że będą się nią sugerować. A teraz postaw się na miejscu kierowcy i na miejscu pieszego. Ile razy Ty nie ustąpiłaś pieszemu pierwszeństwa? Ile razy Ty wtargnęłaś na jezdnie myśląc „przecież zdąży się zatrzymać”? Uderz się sama w piersi a potem osądzaj innych. Mówię na przykład o sytuacjach przy wyjeździe z ronda, gdzie prędkość jest niewielka a pieszy idący od lewej strony ma wysepkę do zatrzymania się? Rzadkością jest aby piesi z niej korzystali oczekując na możliwość przejścia. Nie mówię już o tym że 20 pieszych byłoby w stanie zablokować całe rondo we wszystkich kierunkach wystarczy że bardzo niefortunnie korzystaliby z przejść dla pieszych. No ale to skrajna sytuacja.

  4. No pewnie przed każdym głąbem stojącym przy przejściu trzeba się zatrzymać, a ten będzie darł łacha z frajera, bo on ma kaprys stać przy przejściu i bawić się telefonem!!!

  5. Bzdura. Jak jedzie się prawidłowo dozwoloną prędkością 50km/h, jesteś w stanie zobaczyć pieszego już z daleka i normalnie bezpiecznie wyhamować i przepuścić na pasach. Nie uczyli na lekcjach jazdy?

  6. Poza tym drogi są dla samochodów a chodniki dla pieszych. Na drodze samochód ma pierwszeństwo bo trudniej mu się zatrzymać, a na chodniku najważniejsze jest przejście dla ludzi a nie parking dla samochodów. Miejcie to wszyscy na uwadze.

  7. Nie można „zawsze” się zatrzymywać, bo to właśnie uczy pieszych złych nawyków. Np jak jest wysepka (z kostki czy nawet tylko namalowana) to pieszy na obowiązek się zatrzymać a nie pędzić bo myśli że każdy mu ustąpi.

  8. to nie problem zatrzymac sie przed przejsciem jak sie nie zapier.. wystarczy zawsze puszczac pieszych. niewazne ze wtedy z buta szybciej bym z pracy wrocil niz autem, pieszy ma pierwszenstwo!

  9. ile razy już hamowałem przed gówniarstwem, które zagłębione w lekturę treści z wyświetlacza telefonu, nie widzi gdzie lezie, ile jest młodocianych, którym powiedziano że na pasach mają pierwszeństwo? No może i mają ale też zapomniano powiedzieć, że jak kierowca nie zdąży (bo i często nie ma szans) zahamować, to się po prostu umiera??!!

  10. Dalej zwalniajcie pieszych z obowiązku zatrzymania się i upewnienia, czy mogą bezpiecznie przejść! BEZWZGĘLDNE pierwszeńtwo dla pieszych! Pomóżcie selekcji naturalnej pozbyć się najsłabszych jednostek

  11. Lata temu (jakoś przed wybudowaniem Forum) uniknąłem cudem podobnego potrącenia. Stałem na światłach (skrzyżowanie Opolskiej z Lipową) i tuż przed zmianą światła na zielone upewniłem się, że nic nie jedzie. Ponieważ nie zauważyłem żadnego jadącego pojazdu to wszedłem na przejście jak tylko zrobiło się zielone światło. W połowie przejścia jednak coś mnie tknęło i spojrzałem w lewo. Zdążyłem zrobić pół kroku do tyłu i tuż przede mną przejechał rozpędzony TIR. I tak. TIR w tym momencie jechał pod prąd. Mnie wyminął i zjechał na swój pas ruchu kolejnym cudem unikajac zderzenia z autobusem, który zdążył już ruszyć na ul. Lipowej. Nie wiem z jaką prędkością jechał TIR, ale musiał jechać szybko skoro rozglądając się góra 5-6 sekund wcześniej na prostej ulicy (Opolska) go nie widziałem.

  12. Niestety, przykro stwierdzić, kolejny młody obywatel, który myślał, ze bezwzględne pierszenstwo go od czegoś uchroni…niestety, przepisy 20 ton stali nie zatrzymają :((

  13. Ale przecież nasi durni posłowie chcą uchwalić lub już uchwalili że pieszy ma bezwzględne pierszenstwo a prawa fizyki nienobowiazują na przejściu i kierowca zatrzyma pojazd w miejscu!

  14. W Knurowie w okolicach stadionu „młodzi gniewni” o wyjątkowo „inteligentnym” wyrazie twarzy, która nie jest skalana żadną myślą uwielbiają wpadać pod koła z szaleńczym uśmiechem na ustach, bo przecież jest przejście i to my kierowcy mamy nagle wyparować… miałem cztery takie zdarzenia, ale tłumaczenie nie wchodzi w grę…

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here