Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa analizuje pakiet kompleksowych rozwiązań, które mają przyczynić się do zmniejszenia liczby wypadków z udziałem rowerzystów. Jeden z pomysłów zakłada wprowadzenie wymogu posiadania karty rowerowej dla osób, które nie mają prawa jazdy. Chodzi o to, by zagwarantować, że rowerzyści korzystający z dróg publicznych zaznajomili się z przepisami ruchu drogowego. Miałby to potwierdzić np. egzamin na kartę rowerową.

W najbliższym czasie Rada Ministrów rozpatrzy sprawozdanie Przewodniczącego Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego pt. „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2015 r.”, które zawiera m.in. rekomendacje możliwych do podjęcia działań mających na celu dalsze podniesienie poziomu bezpieczeństwa na polskich drogach. Rozpoczęcie zmian w przepisach dotyczących m.in. rowerzystów możliwe będzie po akceptacji dokumentu przez Radę Ministrów.

Jednocześnie MIB chce podkreślić, że żadne z planowanych zmian nie będą wprowadzane przeciwko uczestnikom ruchu drogowego, ale ze względu na ich bezpieczeństwo. Celem MIB będzie także, by nowe przepisy nie stanowiły dla nich dużej niedogodności.

źródło: mib.gov.pl

74 KOMENTARZE

  1. Jezeli wyrobienie karty nie bd kosztowało 500zł, jest to całkiem dobry pomysł. Moim zdaniem kazdy kto porusza sie po jezdi powinien znac podstawy prawa ruchu drogowego….

  2. Maciej Senik, a to „mało który” jest zapewne oparte na solidnych badaniach. Ja też mam kartę i prawo jazdy, i co z tego? Najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem rowerów jest potrącenie boczne, czyli wyjazd z podporządkowanej, potrącenie na przejeździe i wyprzedzanie na gazetę, czyli wina kierowcy i niedostosowanie prędkości. Masa samochodu masą samochodu, ale nieustąpienie wynika z braku kultury jazdy i prawa silniejszego, pomimo tego, że na samochód trzeba mieć uprawnienia.

  3. Nigdzie nie ma żadnych kart na rower. ..niech ścieżki rowerowe robią! Za jadę pod wpływem alkoholu na rowerze też nie ma żadnych kar . Tylko u nas wymyślają! !!!

  4. Statystykę to sobie szanowna Rado wiecie gdzie możecie. Problem jest w tym że mało rzadko który jeździec zdaje sobie sprawę z tego że rowerek to jednak tylko kilka rurek i dwa kółka. Fakt jest taki rower to pojazd i papier na niego powinien być „must have”. Żeby nie było …mam kartę i mam prawko znam obie strony medalu.

  5. Dobry pomysł. Rower to jak by na niego nie patrzeć to pojazd. Więc skoro na samochód ( będący pojazdem) potrzebne są uprawnienia to i tu też one powinny być obligatoryjne.
    Sam mam prawko i kartę ( wyrobioną jeszcze w starej podstawówce) i nie żałuję. No ok..żałuję tylko tego zdjęcia które tam jest bo wyglądam jak jakiś ciapciak 🙂

  6. Najwiekszy problem dotyczy tego ze jezdzimy po chodnikach bo ludzie boja sie ruchliwych ulic a tu nagle policja zajezdza droge i wypisuje mandat w kwocie 200 zl jestem za pomyslem

  7. Gliwicka Rado Rowerowa i dla tego sie o tym pisze by w koncu te beznadziejne prawo zmienic…..chcesz jezdzic po ulicy razem z maszynami zdaj egzamin proste nie znasz przepisow ruchu jestes niebezpieczny dla uzytkownikow co do chodnikow rodzice kiedys zawsze mowili jedz rowerem tylko po chodniku bo nie zbasz przepisow ruchu ze by Ci sie nic nie stalo

  8. Bez sensu! 98% i tak nie wyrobi takiej karty bo po co. Jak babcia od 40 lat jedzie po wsi rowerem do sklepu, nie zaklada odblasku, nie zaklada kasku, to moze nagle sobie karte rowerowa wyrobi?

  9. Karta, to może za dużo, ale powinny być obowiązkowe lekcje (min. Godzina na semestr) z zasad ruchu drogowego i bezpiecznego poruszania się rowerem po drogach, a nie chodnikach (dzieciaki powinny wiedzieć w jakich wypadkach moga jechać chodnikiem oraz że przejścia są dla pieszych, a przejazdy dla rowerow).

  10. Konwencja Wiedeńska o ruchu drogowym (ratyfikowana przez Polskę): „Umawiające się Strony są obowiązane dopuścić do ruchu międzynarodowego na swoich terytoriach rowery i motorowery odpowiadające warunkom technicznym określonym w rozdziale V niniejszej konwencji i którymi kierujący mają swe stałe miejsce zamieszkania na terytorium innej Umawiającej się Strony. Żadna z Umawiających się Stron nie może wymagać, aby kierujący rowerami lub motorowerami w ruchu międzynarodowym mieli prawa jazdy; jednakże Umawiające się Strony, które zgodnie z ustępem 2 artykułu 54 niniejszej konwencji złożyły oświadczenia o zrównaniu motorowerów z motocyklami, mogą wymagać praw jazdy od kierujących motorowerami w ruchu międzynarodowym.” – co oznacza, że dotyczyłoby to tylko obywateli polskich.

  11. Kiedyś prawie wpadłem na rowerzyste który jechał w nocy bez żadnych odblasków ubrany na czarno z kapturem na głowie gdy zatrzymałem się by mu powiedzieć że go wcale nie widać i że niech uważa bo ulica nie jest dobrze oświetlona on popatrzył sie na mnie przez chwile po czym zdjął słuchawki i powiedział „Co?” :/

  12. Teraz wszyscy płaczą po co na co dlaczego.. Uczestnik ruchu powinien znac zasady. Masz kartę rowerowa/prawo jazdy jezdzij ulica tam gdzie to dozwolone, nie masz? Jedz chodnikiem.. Proste.. Chodzi tylko i wyłącznie o bezpieczeństwo..

  13. Nie, nie po to.
    Po to by rowerzyści się dowiedzieli, że droga hamowania samochodu zawsze wynosi więcej niż 0m, że na skrzyzowaniach równorzędnych pierwszeństwo ma pojazd z prawej (i która to prawa strona) oraz innych rzeczy na temat ruchu drogowego. Jest w tym coś złego? A ubezpieczenie OC i tak warto mieć…

  14. Ja znam wszystkie przepisy jeżdżę na rowerze od kilkunastu lat…bezkolizyjnie, a kierowcy posiadający prawa jazdy..wielokrotnie siłowo wymuszali pierwszeństwo mimo, że ja je miałam …. na stare lata nie mam zamiaru się stresować durnymi egzaminami, które znowu komuś nabiją kasy…bo tylko po to to robią, nie bądźmy naiwni…. a jak ktoś olewa przepisy to będzie je olewał pomimo karty…. tak jak to robią kierowcy samochodów, choć posiadają prawa jazdy !!!!

  15. Dobry pomysl. Rowerzysci znaja czesto tylko swoje prawa a przepisy o ruchu drogowym juz im niepotrzebne. Nie generalizuje oczywiscie ale sporo takich jest. OC oczywiscie jakies niskie to tez nieglupi pomysl. Udzkidzi mi auto to potem co gdzie mam szukac pieniedzy za naprawe? Korzysta rowerzysta z drogi? To musza byc zasady a nie dziki zachód

  16. Następny szwindel na nabijanie innym kasy. Czy z dodatkowym papierkiem w kieszeni ktoś zmieni swój sposób jazdy??? Czy rząd naprawdę sądzi ,że ludzie w tym rowerzyści są na tyle głupi ,że potrzebują dokumentu , aby uważać na drodze i nie dać się zabić? Kolejna manipulacja, kolejny zakaz, nakaz i kontrola…Ps. prawa jazdy ma każdy kierowca ,czy w związku z tym nie ma wypadków?Kierowcy jeżdżą według przepisów? Odpowiedzcie sobie sami…

  17. Uważam że to dobry pomysł, jeżeli dotyczy ludzi bez prawa jazdy. Minusem jest ze mogą chcieć nam wcisnąć ubezpieczenie na siłę, a to już nie jest takie fajne.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here