Dzisiaj około godziny 7:20 nieoznakowany policyjny radiowóz, jadący autostradą A4 z Wrocławia w kierunku Katowic, najechał na tył osobowego opla astry. Zdarzenie miało miejsce na granicy województw opolskiego i śląskiego. Na szczęście nie ma ofiar, ale trzy osoby zostały przewiezione na badania do szpitala. Na czas oględzin miejsca zdarzenia zorganizowano objazdy.

Do wypadku doszło około godziny 7:20 na 285 kilometrze autostrady A4 w gminie Rudziniec w powiecie gliwickim. Pas w kierunku Katowic został zablokowany. W oględzinach po wypadku z udziałem policyjnego furgonu (fiata ducato) musi uczestniczyć podmiot zewnętrzny, czyli prokurator. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca radiowozu prawdopodobnie nie zachował bezpiecznego odstępu za poprzedzającym go oplem astrą.

źródło: KMP Gliwice
foto: policja autostradowa

21 KOMENTARZE

  1. Tak wina jest policji ,najechali z bardzo szybka prędkością. Po zdarzeniu , Pan policjant próbowali mataczyć, ale Swiadkow było zbyt wielu.

  2. Ja stałem w tym korku 3 godziny , straciłem cenny czas paliwo i nerwy.A na koniec musiałem wziąć dzień urlopu bo nikt nie pozwoli mi odrabiac w pracy 4godzin. Wszystko za sprawą kundli którzy nie potrafią jeździć. Jak najwyższy wymiar kary dla nich za spowodowanie wypadku.

  3. Kazdy radiowoz oznakowany czy nieoznakowany powinien posiadac kamere i rejestrator predkosci….i wtedy niema …..Kara jak dla zwyklego kierowcy….bez ulgi.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here