Zabrzańska policja niemal codziennie informuje o kolejnych potrąceniach pieszych. Do części z nich dochodzi na oznakowanych przejściach. Kierowcy często skarżą się, że „pasy” są źle oświetlone. W okolicach przejść dla pieszych brakuje latarni. Kierowca nie jest w stanie szybko zareagować, gdy przed jego maską pojawia się osoba. Do tego spora część pieszych ubiera się na czarno, co zmniejsza widoczność.

Potrąceń w Zabrzu jest coraz więcej. Do jednego z wypadków z udziałem pieszego doszło na oznakowanym przejściu dla pieszych w rejonie skrzyżowania ulicy de’Gaullea z ulicą Ślęczka. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 71-letni mężczyzna przechodząc przez oznakowane przejście dla pieszych z azylem, został potrącony przez kierującego oplem astrą. Mężczyzna z urazem głowy został hospitalizowany. Badanie wskazało, że pieszy w chwili potrącenia był pod wpływem alkoholu. Miał 0,72 promila alkoholu w organizmie. 41-letni kierujący samochodem osobowym był trzeźwy. Czynności w sprawie trwają.

Do kolejnego wypadku drogowego z udziałem pieszej doszło 1 marca na ulicy de’Gaullea. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 66-letnia kobieta nagle wyszła zza autobusu wprost pod nadjeżdżający samochód osobowy. 38-letnia kierujący toyotą auris była trzeźwa. Kobieta ze złamaną ręką została przewieziona do zabrzańskiego szpitala.

Kolejny wypadek miał miejsce wczoraj. Doszło do niego na oznakowanym przejściu dla pieszych w rejonie skrzyżowania ulicy 3 Maja z ulicą Ślęczka. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 17-letni chłopak nagle wszedł na oznakowane przejście dla pieszych i został potrącony przez kierującą oplem. Nastolatek z urazem głowy i ogólnymi potłuczeniami został hospitalizowany. 38-letnia kierująca samochodem osobowym była trzeźwa. Czynności w sprawie trwają.

Także wczoraj, na ulicy Wolności doszło do zdarzenia drogowego, w którym potrącone zostały 4 osoby. Do zdarzenia doszło na ulicy Wolności. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca mazdą wykonała nieprawidłowo manewr wyprzedzania i najechała na separator oddzielający pas jezdni. Następnie doprowadziła do zderzenia z fordem. W wyniku uderzenia ford zjechał na chodnik i wjechał w grupę pieszych. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia. Kobiety w wieku 27 i 34 lata, a także dzieci w wieku 2 i 4 lat przewieziono do szpitala.

Zabrzańscy policjanci prowadzą działania „Bezpieczny pieszy”, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa pieszych poprzez ograniczenie liczby zdarzeń z ich udziałem, a także kształtowanie świadomości kierujących i pieszych w obszarze występujących zagrożeń

62 KOMENTARZE

  1. W zabrzu jak swiete krowy 100m do pasow na ch.. jak król idzie i jeszcze spaie macha łapami.. mało tego tel pod pysk i nie patrzy wiec czasem człowiek nie jest mózgiem drugiej osoby żeby nia kierować.

  2. Słuchawki ze łba i oczy nie w tel tylko patrzeć.. bo to tylko wina ludzi.. nie tylko kierowca jest winny jak takich baranów mnóstwo

  3. Fotoradary jakby były to najwięcej przechodnie by nałapali mandatów za prędkość przy uciekaniu przed samochodem

  4. Trochę wyobraźni. Ubierajcie się na czarno i wychodzicie przed maskę jak święte krowy. To się nazywa wtargnięcie i kierowca może mieć głęboko w nosie że was potrącił Ludzie którzy maja prawko – są zarówno pieszymi jak i kierowcami, jakoś nie maja problemów z przechodzeniem przez przejście. Tak jak w przedszkolu uczyli, raz w lewo, raz w prawo, znowu w lewo – jak nic nie jedzie to przechodzimy

  5. MarcinStrąk Ty zacząłeś bić do mnie, po co takie coś, dla mnie jesteś zwykłym frajerem mądrym zza ekranu. Kropka Bananie.

  6. Przejścia dla pieszych w wielu przypadkach mają beznadziejną widoczność wieczorową/nocną porą. Podczas deszczu i oślepiających świateł pojazdów jadących z naprzeciwka praktycznie nie widać pieszych – szczególnie tych ubranych w ciemne kurtki. Bez znaczenia jest w tym wypadku prędkość z jaką się poruszamy, bo w trudnych warunkach nikt o zdrowym rozsądku nie gna przez miasto.
    Zauważalna jest jednak poprawa na krajówkach i drogach wojewódzkich, gdzie podczas modernizowanych odcinków oświetlono punktowo wiele przejść dla pieszych. LED w tym wypadku robi robotę.
    Wystarczy tak niewiele, żeby poprawić bezpieczeństwo jednych i drugich, ale fundusze z miasta od dobrych kilku lat unikają infrastruktury na rzecz inwestycji promujących miasto (nie oceniam; to również jest potrzebne).

  7. W Grzybowicach są dobrze doświetlone przejścia, a nawet jest sygnalizacja świetlna, ale z kolei jest problem z wariatami w tirach i „bmw” jeżdżącymi zbyt szybko. Do tego uważają chyba, że są ponad to, by zatrzymać się na czerwonym ! Na tych przejściach nie raz tir przejechał mi tuż przed nosem na moim zielonym!

  8. MarcinStrąk dlaczego bredze? Taka jest prawda sam jestem pieszym i widze zachowanie niektórych ludzi. Nie pisz mi komentarzy w stylu ogarnij się bo to Ty się musisz ogarnąć.

  9. A próbował ktoś wysiąść z tramwaju na Wolności na przystanku Floriana dramat znów wczoraj biorę syna za rączkę i próbuje z nim wyjść a tu auto przed nogami przejeżdża no co tramwaj też nie widoczny kilka dni temu to już nawet motorniczy nie wytrzymał i wyzwał dziewczynę a ona jeszcze oburzona że jak to przecież ona może jechać bo już ludzie weszli szkoda motorniczy stał na drodze jego można przejechać dzień wcześniej taki powtarzany wypadek kawałek dalej i nic to ludzi nie uczy przecież ja z tym dzieckiem na ręku nie mam szans i jak taki idjota wyskoczy

  10. Anna Winecka Odblaski mają tak naprawdę dwa oblicza. Pierwsze to rzekome bezpieczeństwo, drugie z kolei to tak naprawdę podgrzewanie człowieka w sposób stopniowy niczym żaby. W tym podgrzewaniu chodzi o to, by tak jak żaba za szybko nie wyskoczyła z nagrzewanego naczynia, tak samo by człowiek nie opuścił naczynia zwanego obecnym chorym systemem. Skoro bowiem dziś dajesz sobie po zmroku założyć kamizelkę odblaskową dla rzekomego bezpieczeństwa, to co będzie stało na przeszkodzie ku temu, by dla równie iluzorycznego bezpieczeństwa co odblaski dać się za parę lat zaczipować? W sumie oba te oblicza tak naprawdę idealnie się pokrywają z sobą.
    Skąd takie wnioski? Jak to jest, że kiedyś były warszawy, maluchy, polonezy a więc auta, które nie miały bajerskiej elektroniki, i jakoś nikt nie podnosił larum o wypadkach, dążąc do ograniczania wolności pieszych?
    Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Gadżety ludzi, w tym przypadku kierowców ogłupiają. 30 lat temu kierowca poloneza nie mając gadżetów wiedział z marszu, że jeśli auto jest rozwalone, to za chiny ludowe nie powinien nim z garażu lub stacji diagnostycznej wyjeżdżać, a dzisiaj to gadżety o wszystkim muszą wszystkim ludziom mówić.

  11. krzysztof Nejtman bo nikt nie zwaza na rowery…
    Tak jakby pojawily sie wczoraj… Spoko nie przejmuj sie…
    Na Masie fajnie jest…

  12. To przejście jest okropne …kiedyś liczyłam ile samochodów przejedzie a ja stoję więc 18 aut sobie przejechalo i wtedy znalazł się dżentelmen który mnie przepuścić fatalne przejście no na wariata też można przejść tylko nieradze

  13. Źle oświetlone to raz druga sprawa ludzie też wchodzą bez rozglądania się na przejście a kolejna sprawa kierowcy nie raz zachowują się jak władcy jezdni … Przykład przejście dla pieszych przy szpitalu na 3-maja przed skrzyżowaniem z sygnalizacją z ul.Lutra , zatrzymuje się przed przejściem przepuszczam matkę z 3-ką dzieci a bus z mojej lewej strony wyprzedza mnie i jedzie jakby nigdy nic ……

  14. Ogólnie są takie miejsca, gdzie światełek jest masa, a jak mokra powierzchnia to działą jak lustro. I w tym las vegas świateł postać ubrana na czarno jest jak niewidzialny człowiek.

  15. W biały dzień na rondzie Gdańska – al. Korfantego, są dwa pasy. Jeden samochód się zatrzymuje, ten na pasie prawym, a na lewym jeszcze dwa śmignęły zanim następny zechciał mnie przepuścić. Za godzinę ta sama sytuacja tylko że zmianą pasów osób zatrzymujacych się.

  16. Nie no u nas przejścia dla pieszych są widoczne z kilometra …. Jak dziwki w Holandii ale za mało muzeum mamy 🙁 i fontann i innych bardzo Ważnych rzeczy

  17. 50km/h to jest predkosc MAKSYMALNA w mieście, a nie taka, z jaką powinno się zbliżać do OZNAKOWANEGO przejscia dla pieszych. A do lasu, to na grzyby, a nie rowery!

  18. Nie źle oświetlone przejście, tylko kierowcy jeżdżący zbyt szybko. Tam trzeba ostro ulicę zwęzić i będzie po sprawie.

  19. A przejście na trasie do Sośnicy ? Te przy wyzwolenia? Najlepsze są grube drzewa tuż przy przejściach… Idealne by pieszy się skrył

  20. Pod stadionen górnika w miejscu gdzie wyrosła siłka piesi chodzą jak im się podoba a oświetlenie jest absolutnie newystarczajace.

  21. Auto samo nie zwolni. Łatwiej się zatrzymać pieszemu z prędkości 3km/h niż 1,5 tonie stali z prędkości 50km/h, ale po co, Karyna ma przecież pierwszeństwo więc wchodzi, kiedy chce

  22. Słabo pooświetlane przejścia to jedno a ludzie (tak piesi jak i kierowcy) to druga sprawa -nie umieja poruszac sie po drogach …

  23. ludzie w czarnych kurtkach bez odblasków też wchodzą znienacka na pasy przed nadjeżdżające autka… ostatnio takich przechodniów spotkałam i w ostatniej chwili dojrzałam, zahamowałam, uff

  24. to przejedź się Ofiar Katynia – za cmentarzem w Mikulach w stronę Rokitnicy jest mega ciemno – ani jednej latarni, a droga często użytkowana….

  25. Czemu zawsze piesie winni lub zle oswietlenie Czemu NIKT nie powie kierowcom ze nie tylko oni sa ma drodze ze sa tez rowerzysci piesi czasami biegacze bylem ostatnio na Masie Krytycznej pelni ludzi trabilo wariacia bezmozgi

  26. Odcinek od Roosevelta do Ronda DTS, Mikulczycka oraz 3go Maja. Fatalne warunki dla kierowców, jak i pieszych. Szczególnie wieczorami. Najwyższa pora coś z tyn zrobić, a nie czekać na kolejne potrącenia, wypadki.

  27. Niestety Zabrze charakteryzuje się również tym, że przejścia są właściwie na samym skrzyżowaniu, a skrzyżowani obstawione barierkami, kontenerami na śmieci lub drzewami, które ograniczają widoczność. Na Zaborzu są co najmniej 4 takie przykłady….

  28. Wina pieszych. Czas zrozumieć, że przejście nie zapewnia nieśmiertelności, a to że widzisz auto nie znaczy, że kierowca widzi ciebie. Jak można w ogóle wleźć pod auto???

  29. jak jakiś kierowca wymusza pierwszeństwo to czasami mam ochotę chwycić kamień i rzucić mu w tylną szybę 🙂

  30. DeGaulle’a jest jedną z najgorzej oświetlonych ulic. Często tam jeżdżę w zimie po zmroku i tylko oczy wytrzeszczam kiedy mi pieszy wyjdzie. Mówię o odcinku od Politechniki do ronda przy Simply. To samo z Mikulczycką. Ledy to są dobre ale w domu przy schodach żeby się nie zabić. To oświetlenie się bardzo rozprasza, nie daje dobrych kontrastów. Inna sprawa, że ludzie nie myślą. Jak można wyjść zza autobusu nie patrząc? A odblaski powinny być w zimie obowiązkowe.

  31. Na tej ulicy jeżdżą same barany …ja nie raz idąc tam z dziećmi to się boję bo jeden kierowca cię przepuści przez pasy a z drugiej strony jezdni jadą jak szaleńcy…. Światła powinny być tam naprawdę!!! Co miesiąc jakaś tragedia się dzieje jak no tu to dalej na pasach … Kierowcy niektórzy to idioci!!! Jak oni zdali te prawo jazdy?!!

  32. Oczywiście, że tak, ale lepiej wydawać kasę na bezsensowne liczniki prędkości, które jeszcze bardziej rozpraszają uwagę kierowcy…

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here