Zapłacimy za przejazd A4 w stronę Katowic?

GDDKiA planuje wprowadzenie opłat na odcinku Gliwice – Katowice.

Tym razem obejdzie się bez dodatkowych bramek, gdyż Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza wprowadzić system opłat elektronicznych. Do tej pory wydano 600 mln zł na budowę punktów poboru opłat  na autostradach A2 Stryków — Konin oraz A4 Wrocław — Katowice. W przypadku autostrady A4 inwestycja szybko się zwróci – z analiz GDDKiA wynika, że potrwa to zaledwie dwa lata. 

Aby zniwelować koszty planuje się uruchomienie systemu opłat elektronicznych m.in. na odcinkach A1 Maciejów — Gorzyczki, A1 Gorzyczki — Granica RP, A2 Pruszków — Konotopa, A4 węzeł Kleszczów — węzeł Murckowska, A4 węzeł „Balice I” — Bieżanów, A4 węzeł Rzeszów Zachód — węzeł Rzeszów Wschód. 

Jak informuje Liliana Zając z biura prasowego GDDKiA, nowe rozwiązanie zastąpi tradycyjne bramki, których budowa wiąże się z rozbudową węzłów czy miejsc poboru z dużą ilością pasów drogowych. Nie wiadomo jednak kiedy zmiany wejdą w życie, a co za tym idzie, kiedy dokładnie zapłacimy za przejazd A4 i A1. Pierwszy o sprawie poinformował Puls Biznesu. 

Media Społecznościowe

0FaniLubię
3,912ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Nowe informacje