Wczoraj dotarła do nas smutna wiadomość. Jan Urban, trener oraz były piłkarz Górnika Zabrze odszedł z klubu. Decyzja poruszyła zarówno kibiców, jak i dziennikarzy.

We wtorek, 14.06 klub wydał krótkie oświadczenie:

Trenerowi Janowi Urbanowi dziękujemy za wykonaną pracę i życzymy powodzenia w dalszej karierze szkoleniowej. W najbliższych dniach zajęcia z zespołem poprowadzi dotychczasowy trener drugiej drużyny Piotr Gierczak

Legenda wróciła do klubu

Co mają ze sobą wspólnego lata 1985 i 2021? Te daty zapisały przekroczenie drzwi zabrzańskiego klubu przez legendę. Jan Urban przychodzi do Górnika Zabrze w roku 1985, żeby zdobyć z nim mistrzostwo Polski. Trzy razy z rzędu. Strzela 54 bramki w 124 meczach, wygrywa superpuchar, a w międzyczasie gra w reprezentacji.

– To ikona Górnika ze złotej dekady lat osiemdziesiątych. W 1985 roku przeszedł do Zabrza z Zagłębia Sosnowiec. Z „Trójkolorowymi” zdobył trzy tytuły mistrza Polski oraz superpuchar kraju w 1988 roku. […] Do Zabrza wrócił w 1998 roku, by udanymi występami w Górniku zakończyć piłkarską karierę – czytaliśmy na stronie internetowej Górnika Zabrze, gdy klub zatrudnił trenera Urbana.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej poświęcił się pracy szkoleniowej, a po jego powrocie do Ekstraklasy, można było przewidywać, że prędzej czy później trafi do Górnika. Tak się stało.

Jan MacGyver, czyli niezły wynik ze śliny i trytytek

W zeszłym sezonie Górnik uplasował się na ósmym miejscu. Dla niezorientowanego kibica może nie wydawać się to sukcesem, jednak należy spojrzeć na szerszą perspektywę. Trójkolorowi mierzą się ze słabą sytuacją finansową, nie mają piłkarzy, którzy mogą walczyć o mistrzostwo Polski. O Urbanie Mateusz Rokuszewski, redaktor naczelny Weszło, mówi: „Wydaje mi się, że po tym sezonie moglibyśmy nazwać Jana Urbana MacGyver, no bo on czasami, korzystając ze śliny, trytytek i kilku rzeczy, które miał pod ręką, musiał budować ten skład. Świadczy o tym chociażby to, że grał w systemie z trójką obrońców, mając dokładnie trzech środkowych obrońców, którzy często musieli być zastępowani.”

– Oczywiście jest Lukas Podolski, jest Bartosz Nowak, ale tych piłkarzy, co do których mamy przekonanie na poziomie ekstraklasy, było bardzo mało. A mimo wszystko udało się zrobić ósme miejsce z tego. Niewiele zabrakło, żeby było nawet szóste miejsce. Był ćwierćfinał pucharu Polski, gdzie Górnik Zabrze odpadł dopiero z Lechem Poznań. Jeśli chodzi o wyniki, to był wynik trochę ponad stan. – dodaje Rokuszewski na antenie Kanału Sportowego.

Konflikt w szeregach Czternastokrotnego Mistrza Polski?

Informowaliśmy 6.06 o tym, że Arkadiusz Szymanek chce odejść z Górnika. Ostatecznie okazuje się, że prezes zostaje na stanowisku. Chwilę później dowiadujemy się, że klub kończy współpracę z trenerem. Te zawirowania mogą wskazywać na wewnętrzne konflikty na linii trener-prezes. „Kiedy dwóch tak ważnych ludzi w klubie nie może się dogadać, to trudno wyobrażać sobie jakąś współpracę na dłuższą metę.” – kwituje to Tomasz Smokowski z Kanału Sportowego.

Rozstanie, które rodzi wiele emocji, ale i kontrowersji

– Ja mam z tym bardzo, nawet nie powiem, że mieszane uczucia – źle się z tym mam. Na szczęście trener Urban to jest facet, który wszystko przyjmuje na tętnie 35, więc prawdopodobnie i to nie zrobiło na nim jakiegoś większego wrażenia. – mówi Smokowski.

„Nie wiem, co powiedzieć, jestem przygnębiony. Trochę w życiu dla Górnika zrobiłem. Kiedyś jako piłkarz, wydaje mi się, że jako trener też mu pomogłem. Szczerze przyznaję, że nie spodziewałem się, że tak zostanę potraktowany” – mówi Urban dla Przeglądu Sportowego. Nie da się ukryć, że rozstanie w taki sposób z trenerem, który z klubem ma określoną historię, wydaje się – delikatnie mówiąc – nieeleganckie.

– Bardzo smutna sprawa, bo Jan Urban jest legendą Górnika Zabrze i nawet jeśli nie szanujemy w polskiej piłce trenerów, do tego już się przyzwyczailiśmy, szanowanie legend swojego klubu to jest obowiązek, który przed takimi klubami stoi i trzeba temu sprostać. […] takie potraktowanie, po takim sezonie jest czymś haniebnym. – Mateusz Rokuszewski

– Po co mi szkoła trenerów? Po co mi uprawnienia do samodzielnego prowadzenia drużyn, skoro mogę być traktowany w przyszłości tak jak trener Jan Urban dzisiaj? Jakie to ohydne tak traktować legendę klubu. Żenada” – napisał ekspert TVP, Jakub Wawrzyniak na Twitterze.

Tak wypowiadają się eksperci piłki nożnej, opinię na ten temat pozostawiamy Wam. Jedno jest pewne sytuacja na pewno dla żadnej ze stron nie była łatwa.

Teraz trenowaniem Górnika zajmie się Piotr Gierczak. Chodzą głosy, że poszukiwaniami nowego trenera zajmuje się Lukas Podolski, są też spekulacje, że stanowisko obejmie Adam Nawałka. Co czas przyniesie – zobaczymy.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here