Wiosna coraz bliżej, a to oznacza, że możemy się spodziewać poprawy aury i większej aktywności fizycznej gliwiczan.

Co prawda siłownie pod chmurką przez cały rok cieszą się niesłabnącą popularnością wśród mieszkańców naszego miasta, ale wiosna to czas szczególny, sprzyjający jeszcze większej mobilizacji. Z pewnością gliwiczan ucieszy fakt, że w najbliższych miesiącach, w trzech lokalizacjach pojawią się nowe plenerowe siłownie! W Gliwicach jest już 13 siłowni na świeżym powietrzu. Są rozmieszczone w różnych częściach naszego miasta tak, aby jak największa liczba osób miała do nich dostęp.

mapka

W każdej lokalizacji pojawiło się od kilku do kilkunastu urządzeń, na których mieszkańcy mogą ćwiczyć różne partie mięśni, m.in. rowerki, orbiteki, urządzenia typu narciarz, biegacz, podciągacz czy ławki do robienia brzuszków. Siłownie pod chmurką cieszą się ogromnym zainteresowaniem gliwiczan, którzy dbają o kondycję o różnych porach roku, a nawet dnia i nocy, o ile tylko aura na to pozwala.

Dlatego w tym roku w Gliwicach pojawią się podobne obiekty, na których bezpłatnie można zadbać o sprawność fizyczną. W najbliższym czasie kolejne urządzenia do ćwiczeń w plenerze zostaną zamontowane przy ul. Św. Anny (przy placu zabaw), ul. Sadowej (przy boisku) oraz na Trynku przy ul. Hanki Sawickiej, gdzie oprócz siłowni zostanie zagospodarowany skwer. Tworząc nowe siłownie Miejski Zarząd Usług Komunalnych stara się tak dobierać urządzenia, by w jednym miejscu można było ćwiczyć różne partie mięśni.

– Cieszy nas, że z siłowni plenerowych w Gliwicach korzystają osoby w różnym wieku. Szczególnie warto zwrócić uwagę na aktywność seniorów, którzy na przykład w drodze z zakupów mogą poświęcić codziennie kilka minut na trening i bez wydawania gotówki zadbać o swoją aktywność. Z kolei street workout park przy ul. Jasnej, czyli zestaw drążków do ćwiczeń z wykorzystaniem własnej masy, to strzał w dziesiątkę dla młodych i sprawnych ludzi. W Gliwicach każdy kto tylko chce być aktywnym, znajdzie miejsce dla siebie – mówi Marzena Sosnowska, rzecznik Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych.

 

źródło: UM Gliwice

31 KOMENTARZE

  1. Długo to tak dobrze wyglądać nie będzie, gdy będą z tego korzystać małolaty. W parku Chopina, to najczęściej korzystają przedszkolaki, które przyprowadzają tu wychowawcy. wtedy jest używanie. A panie przedszkolanki dzieciaki mają z głowy, same zajmują się pierdołkami.

  2. A w Rachowicach nawet dzieci placu zabaw nie maja. A w Gliwicach jest tego od zarabania tak wiem Rachowice to wioska ale chyba dziecia ktore tu mieszkaja chyba tez sie cos nalezy.

  3. Przydaloby sie wiecej parkow streetworkout’owych… Silownie to po czesci buble, ktore tylko w niskim stopniu spelniaja swoje zadanie

  4. Pewnie że takich obiektów powinno powstać dużo więcej.sama ciekawość takich przyrządów powoduje,że ludzie próbują jak to działa,a w efekcie sie ruszają.zdrowo to i sympatycznie.nie każdy w końcu bywa na siłowni czy innych zajęciach fitnes.to bardzo dobry pomysł na zagospodarowanie skwerków osiedlowych i ciesze sie bardzo,źe przynajmniej na moim Sikorniku nawet wandale to docenili bo obiekt nie został zniszczony.

  5. Siłownia na Sikorniku to fajny pomysł.ludzie korzystają z tych przyrządów do późnych godzin wieczornych.nie jest to żaden profesjonalny trening i nie o to tu chyba chodziło.służyć to ma ludziom w każdym wieku do zwyczajnego rozruszania sie i tak sie dzieje.starsi mieszkańcy sąsiedzkiego domu seniora tez chętnie ruszają tam nóżkami zamiast siedzieć na ławeczkach cały dzień.w/g mnie cel tego obiektu został spełniony i lokalizacja jest jak najbardziej dobra.

  6. Ale mamy też siłownię na którą nasza radna z Zabrza wydała nasze pieniądze , i jest to tylko jak to się mówi „pic” bo umiejscowienie w takim miejscu to chyba jakiś żart i kpina z ludzi !!!!

  7. Taka siłownia to świetna sprawa u nas w Zabrzu już od kilku lat jest w parku przy ul.Dubiela i dużo chętnych do ćwiczeń tam przychodzi . Super sprawdza się dla seniorów , nie wszystko musi być tylko dla młodzieży …

  8. Ta większa aktywność fizyczna jak widać nawet na załączonym obrazku, polega praktycznie na wygłupianiu się lub spróbowaniu, nikt nie zrobi jakiegoś optymalnego treningu na tych maszynach. Zrobiliby jakiś porządny plac do kalisteniki, kilka rurek na krzyż bez żadnych elementów ruchomych i młodzież by skorzystała bardziej.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here