Stowarzyszenie Kibiców GKS „Piast” stawia zarzuty gliwickiej policji.

Kibice oskarżają mundurowych o stosowanie represji wobec aktywnych fanów. Sprawa dotyczy 30 wniosków o nałożenie zakazów stadionowych i kar finansowych, za blokowanie ciągów komunikacyjnych w czasie spotkań z Pogonią Szczecin i Borussią Dortmund. Osoby, które dotychczas nie zostały wezwane na komendę zapowiadają, że oddadzą karnety, gdyż jak twierdzą to polowanie policji na aktywnych kibiców. Jak podaje stowarzyszenie, fani Piasta nie będą godzić się na takie traktowanie.

Co na to sami funkcjonariusze? Tak całą sprawę komentuje oficer prasowy Marek Słomski. – Zarzuty wobec policji są bezpodstawne. Kibiców obowiązuje zarówno regulamin obiektu, jak i zapisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Właściwie, warto zauważyć, że w czasie meczu na stadionie nie ma funkcjonariuszy. Utrzymaniem porządku zajmuje się firma ochrony mienia. Policja reaguje na stadionie tylko w przypadku zgłoszenia. Wtedy też, zgodnie z polskim prawem, podejmujemy stosowne działania. Kibiców, którzy łamią prawo przekazujemy w ręce sądu i to tam zapada ew. wyrok oraz decyzje o wymiarze kary. Zatem skąd zarzuty wobec policji? Jeśli ktoś ma pretensje, to może je mieć wyłącznie do obowiązujących przepisów.

Oświadczenie

Stowarzyszenie Kibiców GKS „PIAST” wyraża stanowczą dezaprobatę wobec ostatnich działań Gliwickiej Policji. W ciągu wielu ostatnich lat na stadionie przy ul. Okrzei nie dochodziło do żadnych awantur o podłożu chuligańskim. Wręcz przeciwnie, kibice Gliwickiego Piasta podjęli szereg działań mających na celu utrzymanie  spokoju jak i zachęcenie jak największej liczby mieszkańców do przyjścia na stadion Piasta Gliwice. Na nowym obiekcie, możemy zauważyć wspaniałą atmosferę i gorący doping „dwunastego zawodnika”. Dochodzimy do punktu kulminacyjnego, kiedy ta atmosfera oraz spokój na wspomnianym stadionie nie podoba się gliwickiej Policji. Mowa tu przede wszystkim o nowym komendancie KMP. Powołując się na przepisy, a właściwie naciąganie ich, na temat aktualnej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, doprowadza się do usuwania kibiców z tzw. „Młyna”. Po meczach z Pogonią Szczecin jak i z Borussią Dortmund około 30 osób dostało zarzut blokowania ciągu komunikacyjnego, gdzie kibice dosłownie chwilowo przebywali na schodach. Grozi im od 2 do 6 lat zakazu stadionowego oraz grzywny nie mniejsze niż 2 tys. zł. Wspomniana ustawa miała na celu zlikwidowanie awantur stadionowych, a w rzeczywistości, kiedy już ekscesy przeszły do historii, służy policji do stawiania kibiców w stan oskarżenia. Nie jest to pierwsza próba represji wobec Gliwickich kibiców. Mając na uwadze wyżej wymieniony fakt o braku burd na stadionie Piasta, oraz wspaniałą atmosferę na trybunach, trudno nie wyciągnąć wniosków, z których jasno wynika, iż służby same szukają problemów tam, gdzie ich nie ma. Dlatego możemy znaleźć się w sytuacji kiedy przy ul. Okrzei zabraknie 

gorącego i wspaniałego dopingu, a także zaskakujących opraw. Zaistniałą sytuacją zainteresował się też jeden z gliwickich posłów na Sejm RP, składając w tej sprawie stosowną interpelację do Ministra Spraw Wewnętrznych. Świadczy to, iż zaistniał poważny problem. Nie wiadomo, czy przyniesie to skutek, skoro polityka naszego państwa idzie w kierunku zlikwidowania niezależnych ruchów społecznych, do których niewątpliwie można zaliczyć środowiska kibicowskie.

Stowarzyszenie Kibiców GKS „PIAST”

 

 

 

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here